Dziennik Gazeta Prawana logo

Syn Karola Nawrockiego ćwiczy z wybitnym trenerem. Indywidualne zajęcia w Belwederze

21 sierpnia 2025, 10:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Syn Karola Nawrockiego ćwiczy z wybitnym trenerem. Indywidualne zajęcia w Belwederze
Syn Karola Nawrockiego ćwiczy z wybitnym trenerem. Indywidualne zajęcia w Belwederze/East News
Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Prezydent Karol Nawrocki w młodości był dobrze zapowiadającym się pięściarzem. Ostatecznie prezydent RP kariery w ringu nie zrobił, ale może uda się to jego synowi. Antek trenuje indywidualnie pod okiem jednego z najlepszych trenerów w Polsce. Zajęcia odbywają się w Belwederze.

Antek Nawrocki poszedł w ślady prezydenta

Prezydent Nawrocki jest wielkim miłośnikiem boksu. Następca Andrzeja Dudy w latach 2000-2004, reprezentował klub RKS Stoczniowiec. Najważniejszy człowiek w Polsce w młodości zdobył m.in. pierwsze miejsce w Strefowym Turnieju pięściarskim o Puchar Polski dla juniorów w wadze 91 kg.

Pasję do sportów walki po ojcu odziedziczył młodszy syn prezydenta. Antek Nawrocki trenuje boks i to pod okiem niebyle kogo! Ostatnio w Belwederze widziany był jeden z najlepszych trenerów bosku w Polsce. Ojciec Antka poprosił, żebym od czasu do czasu zrobił z nim trening - potwierdził na łamach "Faktu" Zbigniew Raubo.

Raubo trenuje syna prezydenta Nawrockiego

68-letni szkoleniowiec jest uważany za wybitnego specjalistę w swoim fachu. Raubo w swoim dorobku pięściarskim ma kilka medali mistrzostw Polski, w tym cztery złote. W trenerskim CV może się pochwalić pracą z reprezentacją Polski oraz Przemysławem Saletą, Arturem Szpilką, Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem i Maciejem Zeganem.

Teraz ze wskazówek Raubo korzysta 14-letni syn prezydenta Nawrockiego. Zostałem zaproszony, żeby potrenować małego Antka, syna prezydenta. Co ciekawe, samego prezydenta nie spotkałem – wiadomo, ma swoje obowiązki, a ja nie jestem typem, który się narzuca. Przez chwilę rozmawiałem z jego mamą. Ojciec Antka poprosił, żebym od czasu do czasu zrobił z nim trening. I tyle - przyznał w rozmowie z "Faktem" Raubo.

Nawrocki miał walczyć z Wachem

Karol Nawrocki to wielki fan boksu. Nowy prezydent czynnie uprawiał "szermierkę na pięści". Jak się okazało w czasie kampanii wyborczej nie tylko w ringu i nie tylko w formacie jeden na jeden. Mało kto pamięta, że następca Andrzeja Dudy w 2020 roku był o krok od skrzyżowania rękawic z jednym z najbardziej znanych polskich pięściarzy.

Nawrocki w charytatywnej walce miał się zmierzyć z Mariuszem Wachem. Ostatecznie do pojedynku z jednym z czołowych polskich bokserów wagi ciężkiej nie doszło. Wydarzenie zostało odwołane z powodu pandemii koronawirusa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj