W rozmowie z Dziennik.pl astrolożka i założycielka Tree of Wisdom - tłumaczy, kiedy zacznie się najmocniejszy zwrot, co może nas zatrzymać, a gdzie los będzie szczególnie sprzyjał – w relacjach, finansach i życiowych decyzjach.
2026: nowy start, reset i konkretne działania
Aneta Malinowska, Dziennik.pl: Jaki będzie 2026 rok? Czego możemy się spodziewać po Nowym Roku?
Kinga Oliwia Kujawa, astrolożka Tree of Wisdom: Przede wszystkim 2026 to rok, który daje bardzo dużo możliwości. W przeciwieństwie do 2025, który zamykał stare etapy i uwalniał nas od rzeczy, które tak naprawdę nam nie służyły, 2026 otwiera nowe drzwi. Daje dynamikę, motywację i – co najważniejsze – wiarę w to, że naprawdę możemy coś zrobić ze swoim życiem.
Jedna rzecz będzie kluczowa: samodyscyplina. Saturn i Neptun wchodzące w znak Barana wymagają pracy, konsekwencji i realnego działania. Jeśli ktoś jest gotowy spełniać swoje marzenia w praktyce, a nie tylko o nich mówić, ten rok może przynieść ogromną transformację.
I jeszcze jedno: będziemy bardziej skłonni do wzajemnego wsparcia.
A.M.: Czyli ten "zwrot ku ludziom" będzie wyraźny? Bardziej relacje, społeczność, współpraca?
K.K.: Tak, szczególnie w drugiej połowie roku. Węzły księżycowe przejdą do znaków Wodnika i Lwa, co sprawi, że zamiast działać przeciwko sobie, zaczniemy działać razem. Pojawi się więcej wspólnotowości, pomocy i współpracy.
Jednocześnie Neptun, który jaj wspomniałam, już w styczniu przesunie się do znaku Barana i utworzy bardzo ważną koniunkcję z Saturnem na zerowym stopniu – będzie totalnym resetem. Resetem dla świata, dla nas wszystkich.
To nie jest nowy rozdział – to jak pisanie zupełnie nowej książki.
A.M.: "Reset dla świata" brzmi bardzo mocno. Jak to może się przełożyć na codzienność?
K.K.: Na poziomie globalnym może to oznaczać pojawienie się nowych liderów i nowych kierunków. Na poziomie osobistym – ogromną motywację, samozaparcie i wreszcie odwagę, by zrealizować rzeczy odkładane latami.
To rok, który otwiera szanse, a nie je zamyka. Nie będziemy odczuwać takiego spowolnienia jak w 2025. Raczej impuls do działania.
A.M.: A największe zmiany – początek roku czy druga połowa?
K.K.: Zaczynamy bardzo mocno już w styczniu. Neptun wejdzie do znaku Barana 26 stycznia, a w połowie lutego dołączy Saturn. Ta koniunkcja całkowicie zmienia nasze podejście do życia. Przez ostatnie lata wielu z nas było niezdecydowanych, rozproszonych, chciało wszystkiego naraz. Teraz zaczniemy chcieć konkretów.
A.M.: Czyli to moment "przebudzenia"?
K.K.: Tak. Zaczniemy wdrażać konkretne działania, zamiast tylko mówić, że świat mógłby być lepszy. Przy Neptunie w Rybach wszyscy chcieli pomagać, wspierać, ale nikt nie wiedział jak. Teraz, w Baranie, pojawi się odwaga i realne rozwiązania.
Dla wielu osób pierwsze dwa miesiące roku mogą być jednak trochę przerażające.
A.M.: Dlaczego?
K.K.: Bo wychodzimy z energii wody – emocjonalnej, romantycznej – i wchodzimy w energię ognia. Trzeba działać, iść do przodu, brać odpowiedzialność. Saturn to struktura, Neptun to marzenia. Ich spotkanie na zerowym stopniu zapoczątkuje zupełnie nową erę. Jeśli ktoś marzy o domu, biznesie czy związku, ten układ sprzyja realizacji – ale nic nie wydarzy się samo.
A.M.: A komu ten układ sprzyja najbardziej? I kto powinien uważać na przesadny optymizm?
K.K.: To energia Barana, więc liczy się strategia. Marzenia się nie spełniają "na talerzu". To marzenia, na które się pracuje – ale ta praca się opłaca. Neptun w Baranie przynosi też nowe idee, innowacje i rozwój. Styczeń daje impuls, luty zaczyna budować strukturę.
A.M.: Styczeń będzie miesiącem bardziej na decyzje czy na planowanie?
K.K.: Między 6 a 10 stycznia mamy bardzo silną koniunkcję Słońca, Merkurego, Marsa i Wenus w Koziorożcu. To moment podejmowania ważnych decyzji. Dla zagubionych – prawdziwe przebudzenie. Zrozumiemy, jakie są nasze cele i w którą stronę chcemy iść.
"Reset dla świata" w 2026. Astrolożka zdradza, które znaki najmocniej odczują zmiany w tym roku
Aneta Malinowska: A luty i marzec? Co może nas zatrzymać albo skłonić do korekt?
Kinga Kujawa: W lutym mamy pierwszą retrogradację Merkurego. W całym 2026 roku będą trzy – luty–marzec, czerwiec i październik – wszystkie w znakach wodnych.
Luty to czas domykania starych spraw i eliminacji przekonań, które już nam nie służą.
Marzec jest bardzo dobry: przesilenie wiosenne, więcej ognia, więcej odwagi. To miesiąc przejmowania inicjatywy.
Miłość, pieniądze, praca i znaki zodiaku w 2026 roku
Aneta Malinowska: Jak układa się 2026 rok w kolejnych miesiącach - wiosna, lato, druga połowa?
Kinga Kujawa: Wiosna mocno otwiera nas na ludzi. Kwiecień to moment wyjścia do świata, budowania społeczności, większej mobilności i komunikacji. Zauważymy, że mniej skupiamy się na dobrach materialnych, a bardziej na relacjach.
Maj sprzyja finansom i wartościom. Chiron kończący swoją ścieżkę w Baranie pozwala zaleczyć poczucie niepewności. To dobry miesiąc na poprawę sytuacji materialnej.
Czerwiec domyka sprawy rodzinne. Jowisz w Raku sprzyja relacjom, bezpieczeństwu, kupnu domu, zakładaniu rodziny. Potem, gdy Jowisz przejdzie do Lwa, wzrośnie odwaga, kreatywność i potrzeba pokazania się światu.
A.M.: A lipiec i druga połowa roku – co wtedy będzie przełomowe?
K.K.: W lipcu węzły księżycowe przejdą do znaków Lwa i Wodnika na kolejne 18 miesięcy. To czas silnej potrzeby przynależności, ale też pokazania własnej wartości.
Może wzrosnąć arogancja, bo każdy będzie chciał udowodnić, na co go stać. Pojawią się zaćmienia na osi Lew–Wodnik, które uruchomią odwagę i chęć ekspresji.
Dla wielu to będzie moment: "koniec czekania, teraz ja". Możliwe są też powroty dawnych relacji – tu trzeba uważać.
A.M.: A końcówka roku? Zrobi się bardziej "delikatnie"?
K.K.: Sierpień i wrzesień domykają sprawy zdrowotne i zawodowe. Jeśli coś było blokowane przez ostatnie 18 miesięcy, teraz się zamknie. Wrzesień jest ważny, bo Wenus wchodzi do Skorpiona i zaczyna przygotowywać się do retrogradacji. Październik przynosi rewizję relacji i decyzji sprzed około ośmiu lat. Wrócą stare szanse, ale też stare wyzwania.
To czas trudnych, ale potrzebnych decyzji w związkach i pracy.
Listopad przynosi oczyszczenie i odnowę. Po wyjściu planet z retrogradacji zobaczymy, na czym stoimy. Grudzień będzie spokojniejszy – pokaże efekty całorocznej pracy.
Kto najbardziej skorzysta w 2026? Horoskop dla wszystkich znaków zodiaku
A.M.: Jak w skrócie wygląda 2026 dla znaków?
K.K.: To rok, na którym skorzysta każdy znak, ale każdy będzie musiał popracować.
Barany – bardzo dobry czas na długoterminowe projekty.
Byki – odzyskanie stabilizacji, możliwe przeprowadzki i nieruchomości.
Bliźnięta – więcej odwagi i sprawczości.
Raki – rozwój zawodowy i finansowy.
Lwy – ekspansja, miłość, powiększenie rodziny.
Panny i Ryby – wyjście z poczucia stagnacji, poprawa relacji i zdrowia.
Wagi – selekcja relacji i ważne decyzje partnerskie.
Skorpiony – odnalezienie właściwej ścieżki zawodowej i szansa na trwały związek.
Strzelce – powrót radości, ale też możliwe burze w relacjach.
Koziorożce – budowanie nowych fundamentów, inwestycje, miłość.
Wodniki – mobilizacja, budowanie autorytetu, nowe relacje.
A.M.: To jeszcze poproszę, jedno zdanie na koniec - podsumowujące...
K.K.: 2026 to rok: manifestuj, ale pracuj. Koniec biadolenia. To bardzo dobry rok, ale tylko dla tych, którzy są gotowi wziąć odpowiedzialność za swoje marzenia.