Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polacy grają zwłokami ofiar". Wiceprezes IPN: Strona ukraińska traktuje nas jak okupantów

30 października 2017, 19:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rzeź wołyńska. Polacy ze wsi Lipniki zamordowani przez oddział UPA w nocy z 26 na 27 marca 1943 roku
Rzeź wołyńska. Polacy ze wsi Lipniki zamordowani przez oddział UPA w nocy z 26 na 27 marca 1943 roku/Wikimedia Commons
Kiedy proponujemy "wyjęcie" kwestii poszukiwań miejsc pochówków Polaków na Ukrainie od innych spraw, w tym politycznych, strona ukraińska nie bierze takiej możliwości pod uwagę; traktuje nas jak okupantów - powiedział w poniedziałek wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Komentując w programie wPolsce kwestię rozmów polsko-ukraińskich, dotyczących działalności polskiego IPN na Ukrainie, profesor Krzysztof Szwagrzyk zwrócił uwagę na wycofanie pozwoleń na prace ekshumacyjne. Odpowiedzialnym za wydanie zgody jest ukraiński IPN, którego dyrektor Wołodymir Wiatrowicz odpowiada za zatrzymanie prac polskiego zespołu badawczego IPN na Ukrainie.

- powiedział Krzysztof Szwagrzyk w magazynie wPolsce.

Jego zdaniem "dotychczasowe doświadczenia pokazują, że rozmowy powinny być prowadzone na najwyższym szczeblu".

- dodał.

Zapytany o przyszłość kwatery Ł wiceprezes IPN zapowiedział ogłoszenie konkursu na wybudowanie Panteonu Żołnierzy Wyklętych.

- powiedział profesor Szwagrzyk.

23 października na Ukrainie odbyło się spotkanie wicepremiera, ministra kultury prof. Piotra Glińskiego, wiceprezesa IPN prof. Krzysztofa Szwagrzyka i wiceministra spraw zagranicznych Bartosza Cichockiego z ukraińskim ministrem kultury Jewhenem Nyszczukiem oraz ministrem sprawiedliwości Ukrainy Pawłem Petrenką. Jak napisano w komunikacie MKiDN jednym z punktów wizyty było omówienie "stanu i perspektyw dialogu dwustronnego w obszarze historycznym".

W tym roku IPN ma trudności w prowadzeniu poszukiwań miejsc pochówków Polaków na Ukrainie, w tym także ofiar zbrodni wołyńskiej. Zostały one wstrzymane przez stronę ukraińską pod koniec kwietnia br. Powodem był incydent w Hruszowicach na Podkarpaciu, gdzie doszło do demontażu pomnika Ukraińskiej Powstańczej Armii - odpowiedzialnej za zbrodnię wołyńską z lat 1943-1945. W ocenie polskich władz pomnik ten wzniesiono z naruszeniem obowiązującego w Polsce prawa.

Specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, m.in. naczelnik Wydziału Kresowego dr Leon Popek, zamierzali na Ukrainie przeprowadzić ekshumacje szczątków w miejscowościach Ostrówki (dot. ofiar zbrodni wołyńskiej), Tynne (dot. żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy zginęli w walce z Sowietami po 17 września 1939 r.) oraz Hołosko we Lwowie (dot. żołnierzy Wojska Polskiego, którzy zginęli w obronie miasta).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj