Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasador Rosji: Dopóki w Polsce zaprzecza się uratowaniu tego kraju przez Armię Czerwoną, wznowienie dialogu jest niemożliwe

20 sierpnia 2019, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ambasador Siergiej Andriejew
ambasador Siergiej Andriejew/PAP Archiwalny
Wznowienie dialogu w kwestiach historycznych nie jest możliwe, dopóki w Polsce zaprzecza się wyzwoleniu jej przez Armię Czerwoną podczas II wojny światowej - cytuje we wtorek dziennik "Izwiestija" ambasadora Rosji w Warszawie Siergieja Andriejewa.

Dyplomata szacuje, że w Polsce zlikwidowano ponad 420 pomników radzieckich, znajdujących się poza miejscami pochówków żołnierskich. "Władze polskie nie publikują oficjalnych dokładnych danych o tym, ile pomników radzieckich zlikwidowano i ile pozostało" - powiedział Andriejew. Dodał, że wykaz z 1997 roku mówił o 561 pomnikach poza miejscami pochówków, a kontrola przeprowadzona w 2018 roku przez ambasadę i konsulaty Rosji wykazała, że pozostały 134 takie pomniki.

Ambasador zarzucił władzom Polski, iż "demonstracyjnie ignorują protesty strony rosyjskiej" w tej kwestii. Strona rosyjska "nie może naturalnie przeszkodzić w likwidowaniu pomników na terytorium Polski, ale nie mamy prawa zapominać o tej zniewadze" - dodał Andriejew. "Dopóty, dopóki w Polsce oficjalnie zaprzecza się wyzwoleniu (a w istocie, uratowaniu) tego kraju przez Armię Czerwoną, wznowienie dialogu i współpracy w kwestiach historycznych jest niemożliwe" - oświadczył dyplomata.

Wyraził przekonanie, że nie można "odpowiadać zgodnie z zasadą +oko za oko+, czyli dopuszczać się niegodnych działań wobec polskich miejsc pamięci w Rosji".

Rozmówcy "Izwiestii" w polskich kręgach dyplomatycznych wskazali, że Warszawa nie zgadza się z zarzutami o naruszenie zawartej z Rosją w 1994 roku umowy o ochronie miejsc pamięci. "Umowa ta nie dotyczy pomników symbolicznych, w tym memoriałów wdzięczności Armii Czerwonej" - powiedziało jedno z tych źródeł. Natomiast Moskwa - jak dodaje dziennik - jest zdania, że porozumienie to obejmuje "zarówno pochówki, jak i miejsca upamiętniające żołnierzy i osoby cywilne zmarłe, zabite lub zamęczone w wyniku wojen i represji".

Cytowany przez "Izwiestija" pracownik Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych Oleg Niemienski powiedział, że "większość Polaków popiera działania władz" w kwestii pomników radzieckich. Wyraził ocenę, że "w kulturze polskiej Rosjanie są przedstawieni jako odwieczni wrogowie" i że miejscem manifestacji "negatywnych uczuć" w stosunku do Rosji stają się cmentarze. "Izwiestija" podają przy tym jeden przykład aktu wandalizmu na cmentarzu żołnierzy radzieckich: w Jeleniej Górze w październiku 2018 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj