Premier przypomniał, że prawda o Żołnierzach Wyklętych była w latach jego młodości wiedzą zakazaną. Wspominał, że osobiście kilku żyjących jeszcze żołnierzy wyklętych poznał w Solidarności Walczącej, w której zaangażowało się wielu bohaterów Armii Krajowej i innych niepodległościowych organizacji.
Wspomnienia Morawieckiego
- przypomniał premier.
Dodał, że losy niezłomnych bohaterów poznawał również dzięki opowieściom w domu. - napisał premier.
Wskazał, że największe wrażenie zrobiła na nim historia płk. Adama Lazarowicza ps. Klamra. Płk Lazarowicz jako osiemnastolatek zaciągnął się do Wojska Polskiego, aby w 1920 r. "gonić bolszewika" i odnieść rany w walkach pod Ostrołęką. Po klęsce wrześniowej walczył w szeregach AK. Po wyzwoleniu nie złożył broni, działał w podziemiu niepodległościowym, był m.in. wiceprezesem Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość". Aresztowany przez UB w 1947 r. nie dał się złamać. W 1950 r. został skazany na czterokrotną karę śmierci. Został stracony w więzieniu mokotowskim wraz z innymi członkami IV Zarządu WiN 1 marca 1951 r.
- podkreślił Morawiecki.
- napisał premier.