Trzymali w garści miliony ludzi, ale całowali czule... Komunistyczne "usta-usta"
13 marca 2015, 09:56
Komunistyczni dyktatorzy decydowali o losach milionów ludzi. Byli bezwzględni, ale w świetle kamer czy w blasku fleszy potrafili okazywać niezwykłą czułość. Celował w tym zwłaszcza I sekretarz KPZR Leonid Breżniew. Do historii przeszły zdjęcia jego pocałunków z przywódcą NRD Erichem Honeckerem. O czułości "Lońki" przekonał się także I sekretarz PZPR Edward Gierek, który witał radzieckiego przywódcę na Dworcu Gdańskim w Warszawie w 1974. Zobacz, jak całowali dyktatorzy zza żelaznej kurtyny.
1/10 Za chwilę spotkają się usta I sekretarza KPZR i I sekretarza Niemieckiej Socjalistycznej Partii Jedności. Okazją było nadanie w 1979 r. Breżniewowi tytułu "Bohatera NRD" i orderu "Karola Marxa".
AP/HELMUT LOHMANN
2/10Spotkanie przywódców Paktu Warszawskiego w Moskwie
AP/VLADIMIR MUSAELYAN
3/10Leonid Breżniew i Erich Honecker
AP/HELMUTH LOHMANN
4/10Michaił Gorbaczow i Erich Honecker
AP
5/10Leonid Breżniew i Jimmy Carter
AP/Anonymous
6/10Nikita Chruszczow i słynny panista Van Cliburn
AP/Anonymous
7/10Michał Gorbaczow i Fidel Castro
AP/Charles Tasnadi
8/10Józef Stalin i Iwan T. Spirin
AP
9/10Leonid Breżniew i Todor Żiwkow
AP
10/10Leonid Breżniew i Edward Gierek
polskieradio.pl
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl