Reklama
Reklama
Reklama

Trzymali w garści miliony ludzi, ale całowali czule... Komunistyczne "usta-usta"

13 marca 2015, 09:56
Leonid Breżniew i Erich Honecker
Leonid Breżniew i Erich Honecker / AP / HELMUT LOHMANN
Komunistyczni dyktatorzy decydowali o losach milionów ludzi. Byli bezwzględni, ale w świetle kamer czy w blasku fleszy potrafili okazywać niezwykłą czułość. Celował w tym zwłaszcza I sekretarz KPZR Leonid Breżniew. Do historii przeszły zdjęcia jego pocałunków z przywódcą NRD Erichem Honeckerem. O czułości "Lońki" przekonał się także I sekretarz PZPR Edward Gierek, który witał radzieckiego przywódcę na Dworcu Gdańskim w Warszawie w 1974. Zobacz, jak całowali dyktatorzy zza żelaznej kurtyny.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
całowali dyktator Edward Gierek całus komunizm pocałunek Leonid Breżniew komuniści całowali
Reklama

Komentarze (45)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • gość
    2015-03-31 07:25
    Ten z lewej szkolił Wiesia13 !
    0
    zgłoś
  • Adler
    2015-03-17 19:26
    Żałosne. Do matołów którzy tu piszą, nie dociera, że całe to "Protokoły" to fałszywka carskiej Ochrany. Nota bene, pierwszą ich wersję napisał oficer francuskiego wywiadu, ale władze go olały - twierdząc, że takie bzdury nie przejdą. Rosjanie je poprawili, "puścili w lud" - i jak widać, do tej pory mają się one dobrze. A propos całowania. Komuchy się całowały, ale nie robiły sobie nawzajem laski. A Kaczor podobno Rydzykowi robi. Ostatnio dołączył do niego podobno także Duda, ale on Rydzyka podobno tylko po jajach liże.
    4
    zgłoś
  • kontrola umyslow
    2015-03-14 22:00
    Medrcy Syjonu--O PRASIĘ;
    "Przejdźmy do prasy. Obciążymy ja zarówno jak i wszelkie druki podatkiem, pobieranym w markach od arkusza oraz kaucjami. Ksiązki, liczące mniej niż trzydzieści arkuszy, będą płaciły podatek zdwojony. Zaliczamy je do kategorii broszur, żeby z jednej strony zmniejszyć liczbę wydawnictw periodycznych, stanowiących najskuteczniejsza truciznę drukowana, z drugiej zaś – środek ten zmusi literatów do pisania książek tak obszernych, ze nikt ich nie będzie czytał, zwłaszcza wobec ich drożyzny.
    Nasze wydawnictwa własne, mające zwrócić ruch umysłów w kierunku przez nas wybranym, będą tanie i zyskają wielka poczytność. Podatki położą kres lichym popędom literackim, system zaś kar wytworzy zależność literatów do nas. Gdyby nawet znaleźli się chętni do pisania przeciwko nam, to jednak nie znajda wydawców, którzy by się podjęli drukowania. Przed przyjęciem do druku jakiegokolwiek dzielą, wydawca albo drukarz będzie musiał wyjednać od władz pozwolenie. W ten sposób zawczasu poznamy knowania, skierowane przeciwko nam i zanulujemy je ogłaszając wcześniej wyjaśnienia na ten temat.
    Literatura i dziennikarstwo są to dwa najwyższe czynniki wychowawcze, dlatego tez rząd nasz będzie właścicielem większości dzienników. Z centralizuje to wpływ szkodliwy prasy prywatnej, a zarazem stworzy olbrzymi wpływ na umysły. Jeżeli wydamy pozwolenie na 10 dzienników, to sami otworzymy 30 i będziemy stale utrzymywać ten stosunek. Ogól nie powinien domyślać się tego, wydawane wiec przez nas dzienniki będą z pozoru krańcowo przeciwnych kierunków i zdania, co wzbudzi do wydawnictw tych zaufanie i pociągnie do nich przeciwników naszych, nie domyślających się niczego. W ten sposób wpadną oni w nasze sidła i będą unieszkodliwieni.
     Na pierwszym planie będą stały organy o charakterze ściśle urzędowym. Te będą pilnowały zawsze naszych interesów, to tez wpływ będą posiadały bardzo nikły. Na drugim planie umieścimy pół urzędówki których zadaniem będzie nęcenie obojętnych. Trzeci plan zajmie nasza rzekoma opozycja, w której bodajby jeden z organów będzie stanowił antypody nasze. Przeciwnicy nasi będą uważali owa rzekoma opozycje za zwolenników swoich i otworzą przed nami karty.
    Dzienniki nasze będą przedstawiały, kierunki najrozmaitsze; arystokratyczny, republikański, rewolucyjny, a nawet anarchistyczny, lecz tylko dopóty, rzecz prosta, dopóki żyć będzie konstytucja. Jak bożek indyjski Wisznu, będą one posiadały sto rak, z których każda będzie wyczuwał puls jakiegoś kierunku myśli społecznej. Każdy puls zacznie bić w sposób przyspieszony, wówczas ręce te zwrócą opinie w kierunku celów naszych, bowiem osobnik podniecony traci rozsądek i łatwo poddaje się nakazom. Głupcy, którzy będą myśleli, że powtarzają zdanie dziennika reprezentującego ich obóz, powtarzać będą nasze myśli lub te, które będą dla nas pożądane. Wyobrażając sobie że krocza za organem partii swojej, będą szli za sztandarem, którym my im wywiesimy.
     Chcąc skierować odpowiednio do tego milicje gazetowa, musimy całą sprawę zorganizować że szczególna dbałością. Pod nazwa centralnego wydziału prasowego stworzymy zebrania literackie, na których agenci nasi będą niespostrzeżenie rzucali hasła i dawali sygnały. Sprzeciwiając się zawsze powierzchownie naszym poczynaniom, bez dotykania ich istoty, organy nasze będą prowadziły polemikę bezwartościowa z dziennikarzami urzędowymi jedynie w celu, aby dać nam przyczynę do wypowiedzenia się więcej szczegółowo niż to mogliśmy uskutecznić w pierwiastkowych oświadczeniach urzędowych. Rzecz prosta, iż będzie to z pożytkiem dla nas.
    Napaści na nas spowodują jeszcze i to, że poddani upewniają się do zupełnej swobody gadania, nasi zaś agenci będą mieli podstawy do twierdzenia, ze dzieńniki  występujące przeciwko nam, zajmują się czcza paplanina, bowiem nie są zdolne znaleźć istotnych przyczyn do rzeczowego obalenia treści rozporządzeń naszych.
    Podobnie niedostrzegalne dla uwagi społecznej, nie mniej jednak pewne zarządzenia, w sposób najpewniejszy skierują zaufanie w stronę naszego rządu. Dzięki zarządzeniom tym będziemy w zakresie spraw politycznych w miarę potrzeby pobudzali lub uspakajali umysły, przekonywali lub dezorientowali, przez drukowanie to prawdy, to znów kłamstw, to pewnych danych, – to znów przeczenia im, odpowiednio do tego, czy przyjęto je dobrze, czy tez źle.
     Zawsze jednak będziemy ostrożnie badali grunt, zanim uczynimy krok. będziemy odnosili nad przeciwnikami naszymi pewne zwycięstwa, bowiem, tamci nie będą rozporządzali organami prasy, w których mogliby wypowiedzieć się całkowicie, a to z powodu wymienionych wyżej zarządzeń przeciwko prasie. Kamienie probiercze, użyte przez nas w prasie trzeciej kategorii, będą w razie potrzeby energicznie umieszczone przez nasze pisma urzędowe."
    0
    zgłoś
  • kontrola umyslow
    2015-03-14 21:57
    Znajdz i poczytaj "Protokoly medrcow Syjonu" na Necie bo i komunizm i kapitalizm to wymysly tej samej Oligarchii.O czym ja to? Poszukaj bo warto! Obecna nasza "wiedza" nadaje sie do muszli klozetowej,bowiem zyjemy w falszu i "matrixie" stworzonej dla TV i mainstreamu.
    1
    zgłoś
  • ivwan...
    2015-03-14 16:08
    po tej ruskiej bandzie smrut do dzisiaj wieje...
    0
    zgłoś
  • PRECZ Z kOMUNA I KWASEM:
    2015-03-14 16:02
    ta banda czerwonych pdaluf i rostytutek,,nadaj ee sie na mydlo moze byc nawet t o szare,, maja na koncie tylko mordy i smrut potych czrwonych warcholach...od tego bieruta do gajowego jeden wielki smrut i obciach gdzie zajedzie zawsze cos wymodeluje jeden jego kumpel znowu sie przewrcal cignol nawet biber z rusami, i tesz sie przewracal..
    0
    zgłoś
  • Adaś H.
    2015-03-13 16:07
    Ś.p. Lonia to był gość. Usta miał jak maliny !
    0
    zgłoś
  • nunulek
    2015-03-13 14:18
    Ruskie kochały Polskę zaŻARCIE,a my Ruskich zaWZIĘCIE.
    0
    zgłoś
  • e.....
    2015-03-13 13:49
    A teraz co robią w Unii też wszyscy ze wszystkimi się całują ,co za obłuda.Czy nie wystarcza kulturalne podanie ręki,bez fałszu.Robią to co za komuny jak to komicznie wygląda .Kopacz niedawno dołączyła i już się wita całując się z/ młodymi ,tylko współczuć tym młodym/ nie znają języków.Kiedyś byliśmy zależni od Rosji teraz od Unii i USA i Izraela ciągle pod zaborami .
    0
    zgłoś
  • a.
    2015-03-13 11:31
    a jak chłop całuje chłopa w rękę , to co jest?
    0
    zgłoś
  • Homofob
    2015-01-14 19:34
    Laski też sobie nawzajem robili. Ale w d...y się nie piep...li, bo było to sprzeczne z marksistowsko - heglowską wykładnią rzeczywistości. Co ty na to Biedroń?
    1
    zgłoś
  • do diabla z Komunizmem
    2014-04-10 12:13
    Wiedzialem ze Komuchy to Geye, patrzcie jak sie umia calowac plcie jednolite ha,ha,ha.Ruskie Parchstwo zaklamane i wlasnie najwieksze Geyostwo to z Rosji wychodzi bo juz Carowie jak wszystcy Dyktatorzy Ruscy to robili to tak dalej robia.
    3
    zgłoś
  • vp
    2014-02-14 08:05
    Księże Oko czy te zdjęcia to może nekrofilia,może gerentofilia,a może GENDER ?
    0
    zgłoś
  • bb
    2014-02-12 11:36
    bllleeee porzygać sie można...
    2
    zgłoś
  • Wszystko dla kasy i władzy
    2014-01-28 09:41
    Nasze rządowe chłopki roztropki cwaniacy też pejsom z dzióbków piją i jak gile wisza u ich c.h.u.j.i.
    0
    zgłoś
  • beatus
    2014-01-22 10:02
    t o podobnie jak pan karol wojtyla tez dzieci glaskal przytulal a bronil najgorszego pedofila zalozyciela szkol legion chrystusa to po co zwalczal komunizm przeciez podobna taktyke mial tez trzyma kosciol wgarsci miliardy ludzi
    1
    zgłoś
  • Ali
    2014-01-17 21:41
    Urban z Michnikiem też pili sobie z dziobów.
    2
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • papakim ir sen
    2014-01-16 20:08
    mafia włosko sycylijska watykanska tez ponoc całuje ale to po całunek smierci brezniewqw nie jest pierwszy co całował kler posyła pocałunki smierci na odległośc przez swoich roboli
    0
    zgłoś
  • ewa koby
    2014-01-16 19:58
    larry fink ma twoja kase za te spo calunki
    0
    zgłoś
  • BUL PISUARA (wzruszony)
    2014-01-16 19:11
    Na zdjęciu rozpoznaje prezesa, ale kto jest ten drugi...Zioberko, -może Bredzinski...PISuary pomózcie...!?
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama