Dziennik Gazeta Prawana logo

Do sądu wpłynął akt oskarżenia Jakuba W. i Michała F.

9 listopada 2012, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Do sądu wpłynął akt oskarżenia Jakuba W. i Michała F.
Akt oskarżenia Jakuba W. i Michała F. za szydzenie z Ukrainek - w sądzie/Shutterstock
Do stołecznego sądu wpłynął akt oskarżenia wobec prezenterów Jakuba W. i Michała F. oskarżonych o znieważenie w audycji radiowej innych osób z powodów narodowościowych. Chodzi o szydzenie z pracujących w Polsce Ukrainek. Podsądnym grozi do 3 lat więzienia.

O wpłynięciu aktu oskarżenia do jednego z sadów rejonowych na stołecznej Pradze poinformowała w piątek PAP Joanna Adamowicz z wydziału prasowego Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. Na wstępnym etapie sąd sprawdzi formalną poprawność aktu oskarżenia.

W śledztwie obaj prezenterzy nie przyznali się do zarzutów postawionych im w październiku. Jakub W. skorzystał z prawa do odmowy wyjaśnień. Michał F. złożył krótkie wyjaśnienia. Nie zastosowano wobec nich żadnych środków zapobiegawczych.

Kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3 dla tego, kto

W czerwcu w programie Radia Eska Rock, nawiązując do wygranego przez Ukrainę meczu ze Szwecją na Euro 2012, W. mówił m.in., że i . F. dodał: oraz:

Wywołało to oburzenie w Polsce i na Ukrainie; protestowało ukraińskie MSZ i zażądało przeprosin. W ocenie polskiego MSZ wypowiedzi te były

Zarząd radia przeprosił wszystkich, którzy poczuli się urażeni. Dyrektor programowy radia Marcin Bisiorek tłumaczył: Wyrażając , wyjaśniał, że audycja ma charakter satyryczny, a prezenterzy często wcielają się w różne role, aby obnażyć i wyśmiać małostkowość niektórych Polaków oraz krzywdzące schematy, którymi się kierują. Potem jednak program zdjęto z anteny.

W. przeprosił wszystkich Ukraińców dotkniętych jego poczuciem humoru. Podkreślał jednak, że jego audycja nie jest dla każdego i ma charakter satyryczny. O swojej miłości do narodu ukraińskiego na antenie radia zapewniał F.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uznała wypowiedzi W. i F. za naruszenie zapisów ustawy o radiofonii i telewizji. Rada nałożyła też na Eskę Rock 75 tys. zł kary za treści obraźliwe dla osób narodowości ukraińskiej i kobiet w ogóle (radio może się odwołać). Rada Etyki Mediów uznała słowa dziennikarzy za przejaw ksenofobii, rażące chamstwo i typową mowę nienawiści.

Program "Poranny WF" był krytykowany już wcześniej; KRRiT dwukrotnie nakładała na radiostację karę w wysokości 50 tys. zł za wypowiedzi obu prezenterów z 2011 r. na temat ciemnoskórego rzecznika Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvina Gajadhura. Mówili o nim: i sugerowali, że jego telefon działa w , a Za te słowa zostali oni w maju br. oskarżeni przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga-Południe o znieważenie osoby ze względu na przynależność rasową i narodową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj