Dziennik Gazeta Prawana logo

Podwójna moralność PSL? Pozywa na podstawie przepisu, z którym walczy

26 listopada 2012, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temida
Temida/Shutterstock
10 tysięcy złotych nawiązki, grzywna, a nawet rok więzienia – takie sankcje grożą wydawcy i zarazem redaktorowi naczelnemu „Kuriera Słupeckiego” Januszowi Ansionowi w procesie karnym z art. 212 k.k. wytyczonym mu przez wicemarszałka Sejmu Eugeniusza Grzeszczaka z PSL.

Jeszcze kilka miesięcy temu to samo PSL zapewniało, że ma gotową nowelizację kodeksu karnego znoszącą przepis pozwalający ścigać dziennikarzy za zniesławienie.

W piątek odbyło się posiedzenie pojednawcze w sprawie, na którym jednak nie doszło do ugody stron. Tym samym odbędzie się proces karny przeciwko „Kurierowi Słupeckiemu”. Poszło o tekst opublikowany w sierpniu tego roku. Jego autorzy w artykule „Ujawniamy kolejną aferę PSL-u” opisali, jak wicemarszałek Grzeszczak wpłacił przed kampanią wyborczą w 2011 roku 120 tys. zł na konto firmy Cessans, wydawcy konkurencyjnego słupeckiego tygodnika „Głos Słupcy”.

Pikanterii sprawie dodał fakt, że udziałowcem wydawnictwa Cessans jest Michał Grzeszczak – syn wicemarszałka. Pieniądze miały pochodzić z funduszu wyborczego PSL. Grzeszczak nie zaprzeczył, by zlecał firmie syna prace związane ze swoją kampanią wyborczą, ale zapewnił, że wpłacił na jej konto własne pieniądze.

Po publikacji Grzeszczak wytoczył autorom dwa procesy: cywilny i o zniesławienie z art. 212 k.k., który pozwala karać dziennikarzy grzywną lub więzieniem. Obu procesom oraz sytuacji wokół „Kuriera Słupeckiego” przygląda się Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

– mówi Dorota Głowacka z HFPC. W jego ramach Grzeszczak domaga się 30 tys. zł zadośćuczynienia od każdego z pozwanych dziennikarzy, a także przeprosin na łamach mediów lokalnych oraz ogólnopolskich, w tym na trzech pierwszych stronach „Gazety Wyborczej”. – – mówi Głowacka.

Z kolei wytoczenie dział z art. 212 kodeksu karnego zdumiewa tym bardziej, że od miesięcy politycy PSL publicznie wyrażali opinię, że przepisy o zniesławieniu naruszają prawo do wyrażania własnej opinii. I zapowiadali, że będą walczyli o ich wykreślenie z kodeksu karnego. Może zrobią to zaraz po tym, jak zakończy się proces wytoczony dziennikarzom przez marszałka Grzeszczaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj