Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica listu do Durczoka rozwiązana. Wysłany z Katowic czy spod Lublina?

17 lutego 2015, 14:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
List z urzędu skarbowego do Kamila Durczoka (twitter.com/MajewskiMichal)
List z urzędu skarbowego do Kamila Durczoka (twitter.com/MajewskiMichal)/X.com
W artykule "Wprost" o Kamilu Durczoku, jednym z dowodów, że dziennikarz faktycznie przebywał w apartamencie, w którym miały być narkotyki, jest list z urzędu skarbowego do szefa "Faktów". Część internautów podaje jednak w wątpliwość autentyczność listu.

"Pismo z urzędu skarbowego do szefa "Faktów" - tak tygodnik "Wprost" pisał o jednym z dowodów, które miały wskazywać na obecność Kamila Durczoka w apartamencie w Warszawie, w którym znaleziono narkotyki. Tymczasem część internautów uważa, że z przesyłką coś jest nie tak. Wpisali numer listu do internetowej wyszukiwarki przesyłek Poczty Polskiej. Powołując się na wyniki wyszukiwania, część użytkowników Twittera twierdzi, że list nie był nadany w Katowicach, tylko w Urzędzie Pocztowym Niemce, a odebrany w Lublinie.

Ci co preparowali list z US do #Durczok zapomnieli że da się sprawdzić w archiwum przesyłkę. :) #Wprost pic.twitter.com/m2q1R1lFCF

Maciej Stańczyk (@stanczykmaciej) luty 16, 2015

Dziwne??? Według poczty, list polecony, który #Durczok dostał z US Katowice, wyszedł z UP Niemce, odebrany w Lublinie pic.twitter.com/xM5AYzXCYc

Mariusz Nowik (@NowikMariusz) luty 17, 2015

Sprawę od razu skomentowała redakcja tygodnika. Jeśli bowiem list byłby fałszywy, to mogłoby się okazać, że reszta dowodów, znaleziona w apartamencie też mogła być sfingowana. Dziennikarze zapewniają, że pismo jest prawdziwe i wysłano je ze Śląska. Na opublikowanym na Twitterze zdjęciu koperty widać bowiem pieczątkę urzędu pocztowego z Katowic.

Cały zdjecie listu US do Durczoka. pic.twitter.com/W9lC7RFiMQ

Michał Majewski (@MajewskiMichal) luty 16, 2015

Niewykluczone jednak, że mimo informacji podawanych przez system pocztowy, list rzeczywiście mógł być nadany w Katowicach. O sprawie na Twitterze pisze Donat Szyller, dziennikarz "Faktu". Według jego informacji, kod numeryczny EAN-128, którym oznacza się przesyłki polecone, powtarza się co jakiś czas. Wszystko przez to, że ma jedynie 100 milionów kombinacji, podczas gdy listów poleconych w ciągu roku wysyła się nawet 400 milionów.

Jeśli do kombinacji dodamy jeszcze oznaczenie numeru serii, ich liczba wzrasta do miliarda.

List #Durczok jest prawdziwy. Kod EAN-128 ma tylko 8 cyfr dla danego listu To 100 mln kombinacji. Jest 400 mln listów na rok. Powtarzają sie

Donat (@dnt_sz) luty 17, 2015

Razem z nr serii kod listu to 1 mld kombinacji na 1,6 mld listów z 4 lat. Numery się powtarzają i tyle #Durczok pic.twitter.com/k18w7U33aR

Donat (@dnt_sz) luty 17, 2015

ZOBACZ TAKŻE: Dziennikarze bronią Durczoka na Twitterze. "Jaki kraj, tacy Bernsteini">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj