Dziennik Gazeta Prawana logo

"GW": Słuchacz nazwał prezydenta Dudę "figurantem". Dziennikarka ma teraz problemy

7 grudnia 2018, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Studio radiowe, zdjęcie ilustracyjne
Studio radiowe, zdjęcie ilustracyjne/Shutterstock
Za wyemitowanie na antenie głosu słuchacza, który nazwał prezydenta Andrzeja Dudę "figurantem", została ukarał naganą, odsunięta od prowadzenia programów. Zdaniem prezesa Radia Rzeszów nie tylko złamała prawo prasowe. Z jego inicjatywy do prokuratury wpłynęło zawiadomienie mówiące o znieważeniu głowy państwa - poinformowała "Gazeta Wyborcza". 

– ocenia Dorota Borcz, szefowa Związku Zawodowego Pracowników Polskiego Radia Rzeszów.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", sprawa dotyczy programu "Kalejdoskop" w Polskim Radiu Rzeszów, wyemitowanego 6 września. Słuchacze przedstawiają tu swoje opinie. Od wydawcy zależy, które trafią na antenę. 

Feralny głos brzmiał tak: "(…) nie mamy prezydenta. Mamy najwyżej pełniącego obowiązki prezydenta. Prezydent powinien być mężem stanu, posiadać własną wolę i własne inicjatywy. W tym momencie mamy figuranta. Ani własnej woli, ani żadnego poważania to on nie posiada. Na to, żeby być prezydentem, trzeba zapracować. Na szacunek wśród Polaków trzeba zapracować. Pewne rzeczy nie przychodzą tylko dlatego, że objęło się stołek”.

Kluczowe dla dalszych losów dziennikarki i wydawcy Grażyny Bochenek okazało się słowo "figurant".

Jeszcze podczas programu do jej przełożonych zadzwonił prezes Polskiego Radia Rzeszów. Szybko poinformowano dziennikarkę, że zostaje zawieszona w prowadzeniu programów na żywo. Dowiedziała się, że określenie "figurant" jest obraźliwe i narusza art. 135 Kodeksu karnego, który mówi o publicznym znieważeniu prezydenta RP.

Dzień później Bochenek dostała naganę na piśmie. Prezes radia powołał się na kodeks karny, zarzucił jej naruszenie dóbr osobistych prezydenta RP oraz podstawowych obowiązków pracowniczych – nieprzestrzeganie art. 12 ust. 1 i 2 prawa prasowego.

Do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie wpłynęło zawiadomienie złożone przez kancelarię prawną w imieniu Radia Rzeszów. Pełnomocnictwa kancelarii udzielił prezes Tejkowski.

Co na to sama Grażyna Bochenek? – – powiedziała dziennikarka. –

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj