Donald Tusk był pytany, czy ma obawy związane ze "złym zakończeniem" narracji na jego temat, jaką przyjęła Telewizja Polska.

Reklama

Tak, jestem o tym przekonany, że się źle skończy. Ja mam tego każdego dnia przykłady i moja rodzina przede wszystkim, tak że gratuluję pani inwencji - powiedział szef PO, zwracając się do dziennikarki TVP Info.

Wniosek o kontrolę materiałów TVP

Trójka członków rady programowej TVP złożyła wniosek o kontrolę przedstawiania Tuska i jego aktywności w TVP Info oraz w programach informacyjnych w TVP1 i TVP2 - ustaliły wirtualnemedia.pl.

"Ekspertyza powinna zostać wykonana przez niezależny ośrodek badawczy, związany z renomowanym uniwersytetem – np. prof. T. Gackowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, lub prof. K. Gurbę z Uniwersytetu Papieskiego JPII w Krakowie” - stwierdzili we wniosku członkowie rady.

"Objęcie kierowania największą partią opozycyjną przez byłego premiera i byłego przewodniczącego Rady Europejskiej budzi wyjątkowo duże zainteresowanie opinii publicznej i wielkie emocje. Dlatego szczególnie ważne jest, aby telewizja publiczna rzetelnie przedstawiała tę sytuację, a w szczególności nie eskalowała napięć i podziałów w społeczeństwie” - czytamy we wniosku.

Pod wnioskiem podpisali się: Iwona Śledzińska-Katarasińska, Joanna Scheuring-Wielgus i Krzysztof Luft.

Dotychczasowe sygnały, wynikające z obserwacji sposobu relacjonowania przez telewizję publiczną powrotu do aktywności w polskiej polityce Donalda Tuska, budzą niepokój. Przywołują też pamięć fatalnych praktyk, jakie swego czasu stosowano wobec śp. Pawła Adamowicza – mówił w rozmowie z "Wirtualnymi Mediami" Krzysztof Luft.

"Wszyscy pamiętamy tragedię, do jakiej doszło w atmosferze nagonki na byłego prezydenta Gdańska. Jest obowiązkiem rady programowej rzetelne i profesjonalne zbadanie tych niepokojących sygnałów i przeciwstawienie się bardzo niebezpiecznym tendencjom” - czytamy we wniosku.

"Apelujemy do poczucia odpowiedzialności pana przewodniczącego" - kończy się pismo.