W sondażu Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24 trzecie miejsce przypadłoby Polsce 2050 Szymona Hołowni, którą poparłoby 15 procent uczestników sondażu, o 6 punktów mniej niż poprzednio.
Na Konfederację Wolność i Niepodległość zagłosowałoby 7 procent badanych, o punkt procentowy mniej niż w poprzednim sondażu. Taki sam wynik zajęła Lewica (SLD, Wiosna, Partia Razem) - 7 procent (o punkt procentowy więcej).
3 procent odpowiadających wskazało opcję "Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe" (spadek o 1 punkt procentowy). 1 procent badanych wskazało na Kukiz'15 (bez zmian w stosunku do poprzedniego sondażu).
13 procent ankietowanych wybrało odpowiedź "Nie wiem\trudno powiedzieć\odmowa odpowiedzi".
CBOS: 36 procent dla PiS, 16 proc. dla KO, 13 proc dla Polski 2050
Z kolei zgodnie z badaniem CBOS, gdyby wybory parlamentarne odbywały się w lipcu Zjednoczona Prawica (PiS, Solidarna Polska i Porozumienie) mogłaby liczyć na poparcie 36 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów. To taki sam wynik jak w poprzednim badaniu z czerwca. Na drugim miejscu - po awansie z trzeciej pozycji i wyprzedzeniu Polski 2050 - znalazła się Koalicja Obywatelska z poparciem 16 proc. ankietowanych. Ugrupowanie uzyskało wynik o 5 pkt. proc. lepszy niż w czerwcu. Trzecie miejsce w sondażu CBOS zajęła Polska 2050 Szymona Hołowni, którą popiera 13 proc. badanych; to wynik o 3 pkt. proc. gorszy niż w czerwcu.
Do Sejmu weszłaby jeszcze Konfederacja, na którą gotowych jest głosować 5 proc. zadeklarowanych wyborców (o 1 punkt procentowy mniej), a także Lewica, na którą swój głos zamierza oddać 5 proc. badanych (bez zmian).
Według sondażu, do Sejmu nie dostałoby się PSL z poparciem 3 proc. ankietowanych (wzrost o 1 pkt. proc.) oraz Kukiz'15 - 1 proc. poparcia (spadek o 1 pkt. proc.).
Nikt nie zadeklarował głosowania na inny komitet wyborczy. 18 proc. badanych powstrzymuje się z wyrażeniem jednoznacznego poparcia dla którejkolwiek z partii politycznych (wzrost o 1 pkt. proc.).
Wzięcie udziału w wyborach zadeklarowało 75 proc. uprawnionych do głosowania, czyli o 1 pkt. proc. więcej niż w czerwcu. 13 proc. waha się, czy wziąć udział w wyborach, gdyby odbywały się już teraz (bez zmian), a 12 proc. odrzuca możliwość swojego udziału w ewentualnym głosowaniu (spadek o 1 pkt proc.).
CBOS podsumowuje, że największą zmianą w preferencjach partyjnych w lipcu jest znaczący wzrost poparcia dla Koalicji Obywatelskiej. Jak pisze CBOS, wzrost ten można wiązać z powrotem Donalda Tuska do krajowej polityki. - Co istotne, poparcie dla koalicji rządzącej nie uległo w tym czasie najmniejszej zmianie, a spadki odnotowały wyłącznie niektóre partie opozycyjne, na czele z Polską 2050 Szymona Hołowni - zauważa CBOS.
Zwraca też uwagę, że zmianom nie uległ właściwie odsetek Polaków niezdecydowanych, na kogo głosować – grupa ta stanowi wciąż blisko jedną piątą osób deklarujących chęć wzięcia udziału w wyborach parlamentarnych.