Eksperci NASA twierdzą, że na Marsie jest życie. Co prawda na Ziemian nie czeka żadna rozwinięta cywilizacja, a zwykłe... bakterie. Uczeni uważają, że tylko dzięki ich obecności da się wyjaśnić, czemu na Marsie wykryto metan.
Skąd wziął się metan na Marsie? Zwykle jego źródłem są czynne wulkany, jednak na Czerwonej Planecie ich nie ma - pisze brytyjski "The Sun".
"Oczywistym źródłem metanu są żywe organizmy. Jeśli więc w atmosferze jest metan, to na planecie musi być życie" - mówi brytyjskiej gazecie najlepszy brytyjski ekspert
od spraw Marsa, profesor Colin Pillinger.
Naukowcy podejrzewają, że za wszystko odpowiadają bakterie, ukryte pod marsjańskimi lodowcami. Tę tezę potwierdza fakt, odkryty przez sondę Mars Express, że największe skupisko metanu jest w
okolicach pól lodowych.
Według uczonych, jeśli uda się potwierdzić obecność bakterii na Marsie, to będzie dowód na to, że w kosmosie, na innych planetach, też mogło rozwinąć się życie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane