Dziennik Gazeta Prawana logo

Niezwykłe odkrycie w kosmosie. "Po raz pierwszy to zobaczyliśmy"

10 grudnia 2025, 06:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
czarna dziura, kosmos
Czarna dziura/ShutterStock
Astronomowie zaobserwowali jasny rozbłysk rentgenowski z olbrzymiej czarnej dziury, znajdującej się w galaktyce spiralnej NGC 3783. Po tym, jak zaniknął, w ciągu zaledwie godzin pojawiły się szybkie wiatry o prędkości równej jednej piątej prędkości światła – poinformowała Europejska Agencja Kosmiczna (ESA).

Dotąd nie obserwowano, aby czarna dziura tak szybko wytwarzała wiatry.

Pierwsze takie odkrycie

"Po raz pierwszy zobaczyliśmy, jak gwałtowny wybuch promieniowania rentgenowskiego od czarnej dziury natychmiastowo wzbudził ultraszybkie wiatry, które powstały w zaledwie jeden dzień" – wskazał Liyi Gu ze Space Research Organisation Netherlands (SRON), kierujący badaniami.

Analizowana czarna dziura ma masę 30 milionów mas Słońca. Zasila bardzo jasny i aktywny obszar w centrum galaktyki spiralnej (tzw. aktywne jądro galaktyki, AGN), który emituje we wszystkich zakresach promieniowania oraz wystrzeliwuje potężne dżety i generuje wiatry.

Wiatry wokół czarnej dziury

Wiatry generowane wokół czarnej dziury prawdopodobnie powstają na skutek zmian w polu magnetycznym AGN-u, podobnie jak rozbłyski na Słońcu, tylko w zdecydowanie większej skali. Przypominają koronalne wyrzuty masy, czyli wyrzuty w przestrzeń gorącej plazmy z polem magnetycznym. Przykładowo takie zdarzenie było w przypadku Słońca obserwowane 11 listopada, a wiatr słoneczny związany z koronalnym wyrzutem masy miał początkową prędkość 1500 km/s. W przypadku wiatrów w pobliżu supermasywnej czarnej dziury mamy natomiast do czynienia z prędkościami na poziomie 60000 km/s.

Kluczowe badania dla historii galaktyk

Obserwacje pokazują, że supermasywna czarna dziura może czasem działać podobnie jak Słońce, a fizyka, którą znamy z opisywania z rozbłysków i wiatrów słonecznych, może być zastosowana też w tak ekstremalnych przypadkach, jak czarna dziura i AGN. Zbadanie takich obiektów jest kluczowe dla lepszego zrozumienia historii galaktyk we Wszechświecie.

Połączenie starych i nowych technik

Do badań naukowcy wykorzystali obserwatorium XMM-Newton (należące do Europejskiej Agencji Kosmicznej) oraz XRISM (misja japońskiej agencji kosmicznej, przy udziale ESA i NASA). To połączenie starego instrumentu, działającego od ponad 25 lat, z nowym obserwatorium, wysłanym w kosmos dwa lata temu.

Wyniki badań opisano w artykule, który ukazał się w "Astronomy & Astrophysics".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj