Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe odkrycie teleskopu Webba. To jedna z najstarszych galaktyk

22 listopada 2023, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
kosmos, galaktyka, NASA
Teleskop Webba odkrył tajemnicę niezwykle starej galaktyki/Shutterstock
GLASS-z13 to jedna z najstarszych galaktyk, jakie kiedykolwiek udało się nam znaleźć. Ostatnio astrofizycy współpracujący z Kosmicznym Teleskopem Jamesa Webba odkryli, że jest ona zaskakująca pod jeszcze innym względem. Galaktyka powstała najprawdopodobniej 350 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Naukowcy zidentyfikowali w niej zaskakujące ilości metali, w tym węgla i najprawdopodobniej tlenu oraz neonu.

Jednym z najważniejszych zadań astrofizyki jest śledzenie tego, w jaki sposób powstają metale we wszechświecie, począwszy od Wielkiego Wybuchu do obecnej chwili. Kiedyś kosmos składał się głównie z wodoru, czyli najprostszego z pierwiastków. Istniał w nim także hel, lit oraz beryl, choć ich ilości były bardzo małe. Mówiąc o metalach, mamy na myśli wszystkie pierwiastki cięższe od wodoru i helu. Tworzą się one wyłącznie w gwiazdach, choć w niewielkim stopniu zostały także wyprodukowane podczas Wielkiego Wybuchu. To właśnie dzięki metalom powstały skaliste planety, takie jak Ziemia oraz życie. Narodziny kolejnych gwiazd sprawiały, że metaliczność wszechświata wzrastała.

Teleskop Webba na tropie starożytnych galaktyk

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba poszukuje obecnie słabych, wczesnych galaktyk, które mają ujawnić tajemnicę starożytnej metaliczności kosmosu. Naukowcy przyjrzeli się galaktyce GLASS-z13 i odkryli na niej węgiel. Są także podejrzenia, że może istnieć tam tlen oraz neon. W tym miejscu znajdują się tak zwane gwiazdy trzeciej populacji. Zgodnie z teorią są one najstarsze, a przy tym niezwykle masywne, jasne, gorące i praktycznie pozbawione metali. Ewentualne niewielkie ilości pochodziły z pierwszych supernowych.

Do tej pory naukowcy nie wiedzieli zbyt wiele o gwiazdach trzeciej populacji, bowiem są one niezwykle trudne do obserwacji. Z pomocą przyszedł jednak teleskop Webba, którego możliwości są naprawdę imponujące. Choć urządzenie nie widzi pojedynczych gwiazd, może wykrywać różne pierwiastki w galaktyce na podstawie ich charakterystycznych sygnatur świetlnych. Po analizie danych pozyskanych przez teleskop okazało się, że we wspomnianej galaktyce znajduje się bardzo dużo węgla. To odkrycie przeczy dotychczasowej wiedzy na temat gwiazd trzeciej populacji, które przecież miały być wolne od metali.

Naukowcy odkrywają kolejne tajemnice wszechświata

Potężny teleskop kosmiczny po raz kolejny wywrócił do góry nogami nasze teorie dotyczące wszechświata. Co ciekawe, do tej pory naukowcy nie mieli w ogóle pewności, czy gwiazdy trzeciej populacji naprawdę istnieją. Z tego względu podchodzą do sprawy z dużym dystansem i przygotowują alternatywne teorie. W starożytnej galaktyce znajduje się także ogromna czarna dziura. Istnieje podejrzenie, że w momencie, gdy pochłania materię, może jasno rozbłyskiwać jako aktywne jądro galaktyczne. Jest szansa, że teleskop Webba widzi właśnie ten sygnał świetlny, a obecność substancji chemicznych jest związana z obszarem jądrowym.

Warto dodać, że w galaktyce może istnieć jeszcze jedno potencjalne źródło węgla. Są nim asymptotyczne gwiazdy olbrzymów, znane jako gwiazdy AGB. To ogromne obiekty, które w niewielkim stopniu produkują metale. Ich ewolucja zajmuje jednak mnóstwo czasu. Z tego względu, gdy wszechświat miał zaledwie 350 milionów lat, nie było gwiazdy żyjącej wystarczająco długo, aby mogła stać się AGB. Oznacza to, że tego typu obiekty nie mogły przyczynić się do wytworzenia węgla w opisywanej galaktyce.

Póki co naukowcy nie są w stanie powiedzieć, skąd konkretnie pochodzi pierwiastek. Być może jest to skutek wybuchu pierwszych supernowych — przodków gwiazd trzeciej populacji. Teleskop Webba potrzebował 65 godzin na zebranie danych. Konieczne było bardzo długie naświetlanie, bowiem galaktyka emituje niezwykle słabe światło. Na podstawie uzyskanych informacji naukowcy byli w stanie przygotować jedynie wstępne wyjaśnienia dotyczące zaobserwowanej metaliczności. Badacze szacują, że w przyszłości, gdy będą już możliwe badania wielkopowierzchniowe i dostępne soczewki grawitacyjne, uda się znaleźć lepsze wytłumaczenie dla tego zaskakującego odkrycia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj