Dziennik Gazeta Prawana logo

Dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru: Cierpienie wychodzi w kolejnych pokoleniach [#RigamontiRazy2]

17 września 2021, 06:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wojciech Śleszyński – polski historyk i politolog, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru
<p>Bialystok, 16.09.2021. n/z Wojciech Sleszynski, fot. Maksymilian Rigamonti</p>/Dziennik Gazeta Prawna
"Śmiertelność wśród deportowanych w pierwszej wywózce była ogromna. Do drugiej i do kolejnych ludzie byli już przygotowani. Świadczy o tym chociażby to, że niektórzy mieli naszykowane wiadro albo wielki gar ze smalcem i worki z sucharami. Przygotowywali się na głód" - mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti dla "Dziennika Gazety Prawnej" historyk i politolog Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru.

Będzie o moim dziadku?

Był na Syberii?

Był. Ze swoją mamą, bratem i z siostrą.

To jest opowieść także o nim, w sposób symboliczny. Niestety w naszych zbiorach nie ma eksponatów pani dziadka.

Już nie żyje.

To będzie o nim symbolicznie. Proszę wejść na wystawę do naszego muzeum i sprawdzić, czy ta opowieść, która była przekazywana przez pani dziadka, znajduje tutaj odbicie.

Znam wiele sybirackich opowieści. Kiedyś pojechaliśmy na Syberię koleją. W pociągu spotkaliśmy starszą panią, która w 1940 r. została tam wywieziona razem ze swoim trzymiesięcznym synkiem. Karmiła go piersią i dlatego przeżył. Kiedy się żegnaliśmy, po trzech albo czterech dniach wspólnej drogi (wysiadała w mieście Zima), okazało się, że ten jej prawie już teraz 80-letni syn czeka na nią na peronie…

Traktuję takie opowieści jako źródło historyczne, niezwykle ważne. Często przy tego typu źródłach, choć nie mówię o tym konkretnym, mieszają się fakty, coś się zaciera...

Niedawno się dowiedziałam, że moja prababcia udawała na Syberii Cygankę. Wróżyła za kartofle i cebulę.

W naszym muzeum bazujemy głównie na relacjach zebranych przez nas. Zdajemy sobie sprawę z upływu czasu. Z tego, że źródło historyczne odchodzi wraz z osobą, która opowiada. Dokumenty w archiwach sowieckich nie znikną. Dzisiaj nie mamy do nich dostępu, ale one nie znikną. Tam nic nie znika. Wiem też, że każdy, kto wspomina jakieś wydarzenie, jest święcie przekonany, że było tak, jak pamięta, jak opowiada. Podam przykład z okresu okupacji sowieckiej, jak to żony oficerów sowieckich miały iść do teatru w koszulach nocnych, bo uważały, że to suknie balowe. Ta opowieść występuje w wielu relacjach. Nie ma takiej możliwości, żeby te wszystkie osoby widziały tak ubrane żony oficerów, choćby z tego powodu, że były bardzo małymi dziećmi. Jest dziewczynka – tzn. była dziewczynką na zesłaniu, teraz jest 90-letnią kobietą – która po Syberii trafiła do RPA, do obozu przesiedleńczego. Ma tylko jedno zdjęcie, na którym jest na statku z RPA do Argentyny. Nic nie wie o tym, gdzie była, bo choć matkę spotkała, to niczego się od niej nie dowiedziała. Matka, jak wielu innych ludzi, którzy przeszli piekło Sybiru, nie chciała opowiadać o tych zdarzeniach. Kobieta zwróciła się do nas, czy możemy pomóc. Dość szybko znaleźliśmy wspomnienia matki. Matka wstąpiła do Armii Andersa, a tam cała akcja spisywania relacji. Dzięki temu ta 90-letnia dziś „dziewczynka” dowiedziała się, gdzie była na Syberii, w jakich miejscowościach, co przeżyła jej rodzina.

W jednych rodzinach odpowiadało się o Syberii, w innych panowało milczenie.

A ci, którzy jeszcze żyją, wtedy byli dziećmi i byli za mali, żeby pamiętać. I musimy to brać pod uwagę jako historycy. Jak ktoś miał dwa latka, to nie może pamiętać ze szczegółami wywózki w lutym 1940 r. Z drugiej strony jeden z nieżyjących już sybiraków powiedział mi, że pamięta, jak wsiadał do tego pociągu, choć miał dwa lata.

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj