Dziennik Gazeta Prawana logo

"Istnieją okoliczności łagodzące dla Tuska"

23 listopada 2009, 07:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Ani ministrom odpowiedzialnym za gospodarkę, ani całemu rządowi nie udało się zrealizować wielu z celów gospodarczych, o których przywódcy PO mówili podczas kampanii (w której zresztą brałem udział)" - komentuje w "Dzienniku Gazecie Prawnej" ekonomista i były wiceminister finansów prof. Stanisław Gomułka.

Krytykowaliśmy poprzedni rząd za to, że nie prywatyzuje przedsiębiorstw państwowych, że mamy nieprzejrzystości w ustawach dotyczących relacji między państwem a przedsiębiorstwami. Zarzucaliśmy poprzednikom, że nie kontynuują reform emerytalnych. Mówiliśmy o potrzebie zmniejszenia obciążeń podatkowych, chcieliśmy szybkiego przyjęcia euro.

Jeśli spojrzymy na tę listę celów i na ich realizację przez dwa lata po objęciu rządów, duże różnice są widoczne. Za czasów poprzedniego rządu dług publiczny rósł w tempie około 50 miliardów rocznie, a w tym i przyszłym roku będzie to wzrost o około 100 miliardów rocznie. Jeżeli chodzi o prywatyzację, to praktycznie nie ma zmian. Owszem, mamy dużo tytułów prywatyzacyjnych, ale są to małe przedsięwzięcia. Natomiast w sektorze energetycznym, węglowym czy finansowym nic się nie zmienia lub zmienia się powoli. Za sukces można uznać zakończenie sporu z Eureko w odniesieniu do Grupy PZU, ale już głośne próby prywatyzacji stoczni sukcesami nie są.

Istnieją jednak okoliczności łagodzące. Jedna to kryzys światowy, który przyczynił się do zmniejszenia tempa wzrostu gospodarczego. I zamiast spadku deficytu budżetowego mamy wzrost. Wzrosła także z tego powodu stopa bezrobocia. Druga okoliczność? Koalicja rządowa nie jest w stanie odrzucić weta prezydenta. Rząd nie decyduje się na wprowadzanie pod obrady Sejmu ustaw, które mogłyby zostać zawetowane lub przynieść zmniejszenie popularności rządu po ataku na nie ze strony prezydenta i opozycji. Dlatego nie mamy ustaw ograniczających sztywność wydatków publicznych, nie ma reform emerytalnych.

Wprowadzone inicjatywy ustawodawcze były kontynuacją działań poprzedniego rządu. Dotyczyły zmniejszenia składki rentowej, podwójnego becikowego i zmniejszenia podatku PIT, czyli likwidacji progu 40 proc. i przejścia na progi 32 proc. oraz 18 proc. Te inicjatywy byłyby korzystne w sytuacji szybkiego wzrostu gospodarczego, ale przy silnym spowolnieniu i spadku dochodów przyczyniły się do pogorszenia sytuacji w finansach publicznych i spowodowały, że zmierzamy w kierunku przekroczenia przez dług publiczny progów 55 i 60 proc. PKB. Rząd jest przeświadczony, iż nic lub niewiele może zrobić, aby do tego nie doszło.

Mamy jednak też udane inicjatywy: opracowanie i wdrożenie w życie 33 ustaw na rzecz przedsiębiorczości. Sukcesem było rozpoczęcie procesu eliminacji przedwczesnych emerytur w systemie FUS. Poprzedni rząd odwlekał to przez dwa lata. Sukcesem jest zwiększenie w 2009 r. absorpcji środków unijnych i przyspieszenie programu inwestycji infrastrukturalnych. Mamy też nową ustawę o finansach publicznych. A w relacjach z Rosją mamy zdjęcie embarga na eksport żywności i zawarte porozumienie gazowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Stanisław Gomułka
Stanisław Gomułka

główny ekonomista BCC, minister finansów Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC, członek Narodowej Rady Rozwoju

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj