Dziennik Gazeta Prawana logo

Warunek szczęścia

22 listopada 2008, 04:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Istnieje nieskończenie mało pytań, na które rzeczywiście chcemy znać odpowiedź. Jedno nich to bez wątpienia: "Czy ludzie bogatsi są szczęśliwsi od innych?". Daniel Kahneman jest dziś najbliżej odpowiedzi na to pytanie. Ten gigant psychologii (i jedyny jej przedstawiciel, który otrzymał Nobla - z ekonomii) całe swoje życie poświęcił studiowaniu złudzeń poznawczych, temu, co sprawia, że świat wydaje nam się inny, niż jest naprawdę - pisze w "Europie" Maciej Nowicki.

Jedno z doświadczeń, które go uformowały, miało miejsce w połowie lat 60. w izraelskiej armii. Powierzono mu wtedy stworzenie kursu przygotowawczego dla pilotów. Starał się przekonać dowódców, że pochwały są znacznie skuteczniejszą metodą wychowawczą niż kary. Kiedy zakończył swoją entuzjastyczną przemowę, w której nakłaniał do zmian, jeden z najbardziej doświadczonych instruktorów zaczął tłumaczyć Kahnemanowi jak dziecku: "Wielokrotnie chwaliłem kadetów po świetnie wykonanej akrobacji. I co wtedy - kiedy ją powtarzali, z reguły szło im znacznie gorzej. Z kolei gdy wrzeszczałem na kadetów, którym poszło koszmarnie, za drugim razem wyraźnie się poprawiali. Tak więc proszę mi nie mówić, że pochwały są skuteczne, a kary nie. Lata pracy nauczyły mnie, że jest odwrotnie". Odpowiedzią Kahnemana był prosty eksperyment - uczestnicy dwa razy rzucali monetą do celu, bez kary i nagrody. Ci, którym za pierwszym razem poszło najlepiej, w kolejnej turze tracili najwięcej. Ci, którym poszło najgorzej, za drugim razem czynili największe postępy. Skuteczność kary okazała się tutaj wielkim złudzeniem. Wszystko było kwestią statystyki ludzkiego działania.

Badania Kahnemana pozwoliły nam zrozumieć nieskończenie wiele. Dlaczego grupy są bardziej skłonne do skrajnych zachowań niż jednostki? (Grupy są z reguły bardziej optymistyczne. Optymizm skłania do podejmowania działań obarczonych większym ryzykiem). Dlaczego zazwyczaj wolimy status quo od zmiany i jesteśmy tak nieruchawi? (Nie lubimy podejmować decyzji, ponieważ istotną częścią natury ludzkiej jest lęk przed stratą. Przewidywany zysk musi być przynajmniej dwa razy większy od przewidywanej straty, abyśmy uznali, że należy cokolwiek robić). Jakim cudem odpowiadamy na trudne pytania, na które tak naprawdę nie znamy odpowiedzi? (Mózg jest maszyną do wytwarzania konkluzji. Gdy pada pytanie, na które nie potrafimy odpowiedzieć, przychodzi nam zawsze do głowy inna odpowiedź, odpowiedź na pytanie w jakiś sposób powiązane z pierwszym. Nie zdając sobie nawet z tego sprawy, podmieniamy odpowiedzi zamiast odpowiedzieć na trudne pytanie, odpowiadamy na łatwe. To właśnie w ten sposób laikom zdarzają się genialne intuicje zdolne zadziwić ekspertów).

"Szczęście" jest jednym z najbardziej mętnych słów w ludzkim słowniku. Niemal dla każdego oznacza ono zupełnie co innego. Stąd prosta i genialna intuicja Kahnemana, aby pytanie "Czy jesteś szczęśliwy?", na które większość mieszkańców tej ziemi odpowiada twierdząco (nikt nigdy nie myślał, że istnieje tylu szczęśliwych ludzi), zastąpić innym pytaniem - o emocje odczuwane w danej chwili. Pytanie o ocenę własnego życia zmienia się w ten sposób w próbę stworzenia mapy szczęścia umiejscowionej w czasie rzeczywistym.

Dlaczego pieniądze dają mniej szczęścia, niż nam się zazwyczaj wydaje? Czasowa mapa szczęścia stworzona przez Kahnemana wskazuje na jedną zasadniczą przyczynę. Złe wydarzenia, takie jak wypadek, utrata pracy czy rozwód sprawiają oczywiście, że czujemy się nieszczęśliwi. Zaś awans, wygrana na loterii czy kupno nowego domu dają nam radość. Jednak w obu tych przypadkach początkowe emocje ustępują dość szybko. To dlatego ludzie, którzy ulegli ciężkiemu wypadkowi czy zostali sparaliżowani, zazwyczaj już po kilku miesiącach czują się tak samo jak dawniej ku zdumieniu swoich bliskich. To dlatego również, jeśli zaczniemy zarabiać więcej pieniędzy, bardzo szybko przestaje to dla nas cokolwiek znaczyć.

Dobra materialne często dzielimy na "wygody" i "przyjemności". "Wygody" są tym, co zmienia nasz standard życia na trwałe - od większego mieszkania po plazmowy telewizor. Do "przyjemności" należy wszystko to, co bardzo szybko mija. Byłoby rzeczą idiotyczną całkowicie zlekceważyć napomnienia superego i wyrzec się tego, co trwałe. Jednak psychologiczny realizm w wydaniu Kahnemana wskazuje, że znacznie bardziej opłacalne jest postawienie na przyjemności. Ponieważ o wszystkim, co trwałe, zapominamy zbyt szybko. Lekkomyślność jest więc pierwszym krokiem do szczęścia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj