Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro: To Mazur zlecił zabójstwo Papały

12 października 2007, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro sprawy zabójstwa Marka Papały nie odpuści. Wkrótce sam pojedzie przekonywać Amerykanów, by wreszcie wydali Polsce Edwarda Mazura, który - jak twierdzi Ziobro - był zleceniodawcą zabójstwa szefa policji. Minister przekonuje w DZIENNIKU, jak mocne ma na to dowody.

ROBERT ZIELIŃSKI: Po raz pierwszy głośno pan powiedział, że zabójstwo generała Marka Papały zlecił polonijny biznesmen Edward Mazur. Czy to oznacza, że w tej sprawie nastąpił długo oczekiwany przełom?

ZBIGNIEW ZIOBRO*: Mogę jedynie wyjawić, że mamy naprawdę mocne dowody na poparcie tych słów. Nie mogę ujawnić szczegółów materiałów, gdyż naraziłbym powodzenie śledztwa na niebezpieczeństwo. Zaufali mi policjanci i prokuratorzy, którzy prowadzą tę sprawę z narażeniem życia. Nie mogę ich zawieść, muszę milczeć. Powtórzę jedynie: dowody są mocne.

Wniosek o ekstradycję Edwarda Mazura od 18 miesięcy leży w szafie w Departamencie Sprawiedliwości USA. Dlaczego Amerykanie nawet nie wysłali go do sądu, który podejmuje decyzje o ekstradycji? Jaką ma pan pewność, że teraz coś się w tej kwestii wydarzy?

Chcemy uruchomić procedury ekstradycyjne. Sprawa wniosku rzeczywiście niepokojąco długo stoi w miejscu. Ja już trzy razy spotykałem się z ambasadorem Stanów Zjednoczonych w tej sprawie. To jest dla mnie najważniejsze śledztwo w Polsce. Teraz jadę osobiście do Ameryki, aby rozmawiać o tej sprawie. Naprawdę nikt sobie nie potrafi wyobrazić sytuacji, w której w Polsce bezpiecznie i spokojnie mieszka sobie zabójca dyrektora FBI. Mam nadzieję, że ten argument wraz z dowodami przekona w końcu naszych partnerów.

Wiemy, kto strzelał do generała, kto zlecił jego zabójstwo, ale wciąż opinia publiczna nie wie, dlaczego musiał zginąć. Jakim motywem kierowali się sprawcy?

Będziemy chcieli skłonić do współpracy Edwarda Mazura i wtedy ci, którzy stali nad nim, powinni się zacząć bać. Kim są ci ludzie nie można jeszcze powiedzieć z całkowitą pewnością. Jednak są wśród nich również wpływowi politycy, ludzie związani ze służbami specjalnymi oraz gangsterzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj