Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiadomo, co dalej z programem SAFE. "Kwestia godzin..."

56 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
Wkrótce umowa pożyczkowa ws. SAFE/East News
Kolejne wieści na temat programu na dozbrojenie Polski. "W ciągu kilkudziesięciu godzin rząd podpisze z Komisją Europejską umowę pożyczkową SAFE" - poinformowała pełnomocniczka rządu ds. programu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Dodała, że Polska otrzyma od razu 15 proc. zaliczki.

"W ciągu kilkudziesięciu godzin podpiszemy tę umowę. Z naszej strony będą cztery podpisy: wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra finansów Andrzeja Domańskiego i dwóch przedstawicieli Banku Gospodarstwa Krajowego. Ze strony Komisji Europejskiej będą dwa podpisy: komisarza do spraw obronności Andriusa Kubiliusa i komisarza do spraw budżetu Piotra Serafina" - powiedziała Sobkowiak-Czarnecka w TVN24.

Poinformowała, że 15 proc. całej sumy może trafić do Polski od razu.

- To jest kwestia godzin. To o tym rozmawialiśmy z Piotrem Serafinem. Te pieniądze już czekają - zaznaczyła Sobkowiak-Czarnecka.

Pełnomocniczka przypomniała, że idea mechanizmu SAFE polega na wykorzystaniu ratingu UE do pożyczenia pieniędzy na zakup uzbrojenia, dzięki czemu Polska zapłaci mniejsze oprocentowanie niż w przypadku samodzielnego pozyskania środków. - Czyli najpierw Komisja Europejska pożycza na rynkach światowych i potem my te pieniądze dostajemy - powiedziała.

Historyczny sukces Polski

W ocenie Sobkowiak-Czarneckiej negocjacje rządu z KE były historycznym sukcesem, ponieważ Polska stała się największym beneficjentem programu, z którego znaczna część pieniędzy trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego. Pełnomocniczka poinformowała, że po podpisaniu umowy, do BGK natychmiast trafi w przeliczeniu ok. 20 miliardów złotych. "Wszystko będzie się działo przez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, mechanizm, który już istnieje i którego operatorem jest Bank Gospodarstwa Krajowego" - dodała.

Na to pójdą miliardy z SAFE

Sobkowiak-Czarnecka zwróciła uwagę, że decyzje, na co przeznaczyć pieniądze z SAFE, powinni podejmować wojskowi, a nie politycy. Zauważyła, że z powodu zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o SAFE, pieniądze z mechanizmu nie będą mogły trafić na wsparcie również innych służb, ale rząd znajdzie środki na ten cel. "Pewnie skończy się tak, że całość środków, czyli prawie 44 miliardy euro, trafi na potrzeby sił zbrojnych. Natomiast nie zostawimy bez wsparcia (...) Policji i Straży Granicznej" - zaznaczyła.

Zgodnie z unijnym rozporządzeniem do końca maja państwa członkowskie będą mogły samodzielnie zamawiać sprzęt zbrojeniowy w ramach SAFE; po tym terminie będą musiały do każdego zakupu szukać krajów partnerskich. Dla Polski to kluczowy termin, bo większość planowanych przez nas zakupów to zamówienia w polskim przemyśle. Jak niedawno mówiła Sobkowiak-Czarnecka, nie ma obaw, że Polska nie zdąży z tymi zamówieniami do końca maja.

Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. KE przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro. Środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu i gospodarki.

W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE - zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki. W odpowiedzi na weto rząd przyjął uchwałę ws. Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE. Pożyczkę zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.(PAP)

gkc/ dap/ amac/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj