Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zwycięzcy i przegrani"

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Największym triumfatorem mijającego roku jest Jarosław Kaczyński. Ale jednym z najbardziej przegranych jest, niestety, między innymi jego brat - wynika z podsumowania roku sporządzonego dla "Faktu" przez Piotra Zarembę.
WYGRANI 2006:
1. Jarosław Kaczyński
Lider PiS był w minionym roku wielokrotnie w opałach, ale z nich wychodził. Niewątpliwie porażką i taktyczną, i moralną było wejście w sojusz z Giertychem i Lepperem, czego bardzo nie chciał. Ale choć stracił na osobistej popularności, jego partia wyszła z wszystkich sondażowych dołków i znów prowadzi. W dodatku Kaczyński osiągnął spełnienie. Najwyraźniej czuje się dobrze na stanowisku premiera. Ogarnia sprawy państwowe i mocno usadowił się na swoim fotelu. Ma szanse na przechwycenie w przyszłym roku wyborców, a może i posłów partii populistycznych. Pytanie tylko, czy Polacy nie rozliczą go na końcu z realnych zmian, które powinny towarzyszyć jego zwycięstwu?

2. Kazimierz Marcinkiewicz
Stał się najpopularniejszym politykiem w Polsce. W tym sensie dobrze wykorzystał okres swojego premierostwa.

3. Hanna Gronkiewicz-Waltz
Zwycięstwo w Warszawie, choć złożyło się na nie wiele okoliczności, uczyniło ją jednym z głównych graczy na politycznej scenie. Podczas kampanii potrafiła się zmienić tuszować swoje wady, a eksponować prawdziwe i spreparowane przez dobry PR zalety. Może dzięki temu nabrać jeszcze większych ambicji politycznych. Pozostaje pytanie o jej samodzielność. Bo na razie wydaje się być trochę produktem aparatu Platformy Obywatelskiej szukającej na gwałt symbolicznego sukcesu.

4. Zbigniew Ziobro
Jest sprawnym ministrem przedstawiającym sporo sensownych pomysłów na uzdrowienie wymiaru sprawiedliwości. Nie tylko poprzez zaostrzenie kar, ale na przykład przyśpieszenie biegu procesów. Utrafił w społeczne zapotrzebowanie. Podobnie jak w przypadku Gronkiewicz-Waltz sprawą otwartą pozostaje stopień jego samodzielności. Powinien też przyśpieszyć dobre pomysły muszą stać się wreszcie projektami ustaw.

5. Polska gospodarka
Jest w dobrej kondycji i Polacy to doceniają stąd ostatnio sondaże wykazały największy od 16 lat stopień społecznego zadowolenia. Pozostaje kwestią otwartą, na ile to zasługa rządzącej ekipy, a na ile obiektywnej koniunktury. A może masowych wyjazdów, które zmniejszyły bezrobocie, a Polsce zapewniły napływ gotówki. Na pewno jest to sukces zbudzonego ducha przedsiębiorczości społeczeństwa. Jak się okazało, ci, którzy tak chętnie zżymali się na polskiego homo sovieticus, mocno przesadzali.

PRZEGRANI 2006:
1. Lech Kaczyński
Po dobrej kampanii stracił sporo społecznego poparcia, choć jako prezydent powinien je zachować łatwiej niż jego brat premier. Nie stworzył spójnej koncepcji prezydentury, stąd jego styl urzędowania był oceniany głównie poprzez wpadki. Nie zgromadził też wokół siebie ludzi, którzy umieliby go ustrzec od kłopotów. Na obronę Lecha Kaczyńskiego można przypomnieć wymierzoną w Pałac Prezydencki zmasowaną kanonadę mediów. Miejmy nadzieję, że w następnych latach pójdzie mu lepiej.

2. Andrzej Lepper i Roman Giertych
Traktuję ich łącznie, bo obaj wicepremierzy próbowali zrobić mniej więcej to samo. Odwołać się do naturalnych obaw i frustracji Polaków i pozyskać ich skrajnymi hasłami oraz bardzo prostymi receptami. Dziś stracili znaczną część wyborców na rzecz PiS, a w dodatku kończy im się amunicja. I eskalacja coraz radykalniejszych pomysłów, i występowanie w roli spokojnych mężów stanu nie bardzo im służą. Z tej dwójki pewne szanse ma jeszcze Roman Giertych. Może zdołać przycupnąć gdzieś na obrzeżach obozu Kaczyńskiego. Leppera chyba zabije przynajmniej politycznie seksafera.

3. Kazimierz Marcinkiewicz
Bo jednak przeżył dwie przegrane: utratę premierostwa i porażkę wyborczą w Warszawie. Ale przede wszystkim dlatego, że traci słuch społeczny. Przyjęcie funkcji prezesa PKO BP może mu utrudnić powrót do polityki, bo ten wybór będzie źle odebrany przez Polaków.

4. Polski Kościół
Nie umie rozwiązać dwóch kłopotów. Odwracając się tyłem od wszelkich prób zlustrowania swoich przedstawicieli, naraża się na zarzut ukrywania brudów we własnych szeregach. To „i zbrodnia, i błąd. Kościół sprowadzony do roli kolejnej korporacji nie zachowa autorytetu. Nie umie też poradzić sobie do końca z groźbą upolitycznienia, a nawet upaństwowienia religii jaką niesie ze sobą aktywność Radia Maryja i zbyt łatwe przyjmowanie umizgów od obecnego obozu rządowego. Choć, gwoli sprawiedliwości, odrzucenie i wyśmianie propozycji uchwały intronizującej Chrystusa na króla Polski świadczy o zachowaniu przez polskich biskupów resztek zdrowego rozsądku.

5. Polskie elity
Nie całe, ale ich znaczna większość zaangażowana w hałaśliwą kampanię przeciw obecnej koalicji. Symbolem jest Manuela Gretkowska, przekonana, że goni ją samochód kierowany przez siepaczy Kaczyńskiego, czy poeta Antoni Pawlak, wieszczący podpalenie Reichstagu, czyli tak naprawdę inwazję faszyzmu. To kampania kompromitująca intelektualnie i moralnie, a przy tym przeciwskuteczna. To między innym dzięki histerii intelektualistów i dziennikarzy Prawo i Sprawiedliwość zachowuje wysoki stopień poparcia.

6. Jan Rokita
Marginalizowany w szeregach Platformy Obywatelskiej, a przez swoje radykalne deklaracje zamykający sobie drogę do obecnego obozu rządowego. W związku z tym zapędzony w ślepy zaułek. Na pociechę można przypomnieć, że Rokita bywał już w opałach. A porażki mogą hartować i mobilizować polityków wybitnych.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj