Adrian Zandberg popiera postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Zgadza się z nim aż 83 proc. słuchaczy Radia ZET. Polityk Razem uważa, że były minister od dawna powinien odpowiedzieć na trudne pytania prokuratora.
Lider Razem wyraża jednak obawę, że "polityczny teatr" rządu pozwolił Ziobrze na unikanie przesłuchań. Sugeruje, że polityk może szukać schronienia poza granicami kraju. Według Zandberga, po Węgrzech "prawicowa międzynarodówka" może przerzucić go do innej, bezpiecznej dla niego "parafii".
Ministerstwo Zdrowia pod ostrzałem. "Głodzenie szpitali"
Partia Razem przygotowała wniosek o wotum nieufności dla ministry zdrowia. Zandberg czeka na reakcję innych klubów, w tym Polski 2050 i Nowej Lewicy. Wylicza w Radiu ZET długą listę zaniedbań w tym resorcie:
- Brak reform: Mimo zapowiedzi, system ochrony zdrowia stoi w miejscu.
- Problemy finansowe: W budżecie brakuje 23 mld złotych na normalne funkcjonowanie medycyny.
- Cicha prywatyzacja: Zandberg oskarża ministerstwo o zamykanie porodówek i ograniczanie dostępu do badań.
- Głodzenie oddziałów: Polityk wskazuje na ogromne kominy płacowe przy jednoczesnym braku środków na podstawową opiekę.
Krytyka resortu edukacji
Zandberg w Radiu ZET nie szczędzi gorzkich słów także pod adresem szefowej MEN. Na pytanie, czy minister edukacji zasługuje na dymisję, odpowiedział krótko: Niestety tak. Zdaniem polityka obecne kierownictwo resortu nie ma się czym pochwalić, a zmiany w polskiej szkole nie idą w dobrym kierunku.
Koniec wspólnej drogi z Nową Lewicą?
Współprzewodniczący Razem jasno określa pozycję swojej partii – Razem to dziś opozycja względem rządu Donalda Tuska. Zandberg ostro ocenia Włodzimierza Czarzastego, zarzucając mu mówienie rzeczy "umiarkowanie prawdziwych".
Według Zandberga Nowa Lewica wybrała już swoją stronę i powinna startować w wyborach wspólnie z Koalicją Obywatelską. Razem chce budować własną, niezależną drogę, odcinając się od ścisłej współpracy z obecną większością rządzącą.