Nie wiemy jeszcze, czy potwierdzi się informacja o śmierci Salomona Morela, oskarżonego o spowodowanie śmierci co najmniej 1538 osób w obozie UB w Świętochłowicach. Prawdopodobnie jednak w ten właśnie sposób wymkną się wymiarowi sprawiedliwości inni stalinowscy zbrodniarze - pisze w DZIENNIKU historyk Wojciech Roszkowski.
Życie ludzi, którzy popełnili zbrodnie w czasach stalinowskich, dobiega w tej chwili kresu. A część z nich - jak właśnie Morel, który uciekł do Izraela, czy
zamieszkała w Wielkiej Brytanii Halina Wolińska - unika sądu dzięki temu, że nie można uzyskać ich ekstradycji.
Polska nie może pozwolić sobie na złamanie międzynarodowego prawa i zastosowanie metod takich, jak te, które niegdyś stosował Izrael, by postawić przed sądem nazistowskich zbrodniarzy. Izrael mógł posunąć się do porwania przez służby specjalne Eichmanna z Argentyny. Działanie to dotyczyło bowiem - uznanej przez całą społeczność międzynarodową za ludobójstwo - zbrodni Holocaustu. Zbrodnie komunistyczne natomiast nie są uznawane przez opinię międzynarodową za zbrodnie przeciw ludzkości.
Rezolucja Rady Europy potępia je wprawdzie, niemniej jednak dopiero trwają prace nad przyjęciem podobnej rezolucji przez Parlament Europejski. Temu projektowi sprzeciwiają się bardzo ostro zachodnie partie lewicowe, które unikają porównywania zbrodni komunistycznych z nazistowskimi.
Niemniej, by skutecznie żądać ekstradycji komunistycznych zbrodniarzy, musimy uświadomić Zachodowi, że zbrodnie stalinowców są ludobójstwem w tym samym stopniu, co zbrodnie nazistów.
Polska nie może pozwolić sobie na złamanie międzynarodowego prawa i zastosowanie metod takich, jak te, które niegdyś stosował Izrael, by postawić przed sądem nazistowskich zbrodniarzy. Izrael mógł posunąć się do porwania przez służby specjalne Eichmanna z Argentyny. Działanie to dotyczyło bowiem - uznanej przez całą społeczność międzynarodową za ludobójstwo - zbrodni Holocaustu. Zbrodnie komunistyczne natomiast nie są uznawane przez opinię międzynarodową za zbrodnie przeciw ludzkości.
Rezolucja Rady Europy potępia je wprawdzie, niemniej jednak dopiero trwają prace nad przyjęciem podobnej rezolucji przez Parlament Europejski. Temu projektowi sprzeciwiają się bardzo ostro zachodnie partie lewicowe, które unikają porównywania zbrodni komunistycznych z nazistowskimi.
Niemniej, by skutecznie żądać ekstradycji komunistycznych zbrodniarzy, musimy uświadomić Zachodowi, że zbrodnie stalinowców są ludobójstwem w tym samym stopniu, co zbrodnie nazistów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl