Dziennik Gazeta Prawana logo

Inflacja wystraszy inwestorów

17 czerwca 2011, 08:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koczot: Ruszą inwestycje
Koczot: Ruszą inwestycje/Dziennik Gazeta Prawna
Gdy RPP puszczą nerwy i zacznie się windowanie stóp, skutki dla gospodarki mogą być fatalne - pisze Stanisław Koczot.

Czy gwałtowny wzrost inflacji może zniechęcić inwestorów zagranicznych do kupowania polskich akcji i obligacji? Może, bo wysokie ceny prawdopodobnie skłonią Radę Polityki Pieniężnej do kolejnych podwyżek stóp procentowych, a to zawsze grozi spowolnieniem wzrostu gospodarczego.

Na razie poziom stóp nie jest zastraszająco wysoki i gospodarka jest sobie w stanie z nimi poradzić. Owszem, ceny kredytów wzrosną, ale dla firm, które szykują inwestycje, nie jest to główne kryterium zaniechania lub zwiększenia ekspansji. Dla nich najważniejsza jest koniunktura, a w tym przypadku rokowania są całkiem niezłe. Wyższa cena kredytu przy planowanych sporych zyskach jest do zaakceptowania.

Gorzej, gdyby RPP puściły nerwy i podwyżki stóp ruszyły w szybkim tempie. Taki scenariusz jest mało prawdopodobny, ale realny. Na ile i czy rzeczywiście może się sprawdzić, okaże się prawdopodobnie dopiero po wakacjach. Lipiec i sierpień to czas, w którym polityka monetarna kręci się w zwolnionym tempie.

Co wcale nie znaczy, że RPP przez najbliższe tygodnie będzie milczała. Członkowie rady nie powstrzymają się od komentarzy, a ponieważ sytuacja jest ciekawa i nieco nieprzewidywalna, mogą mieć one spore znaczenie dla rynku. Oczywiście w ograniczonym zakresie, bo analitycy nauczyli się już patrzeć na RPP z pewnym dystansem. Zaskakujące decyzje, zwłaszcza nieprzewidywalna podwyżka stóp w maju, narobiły sporo zamieszania. Rynek jest teraz bardziej ostrożny w ocenie deklaracji członków RPP.

Co wcale nie znaczy, że nie słucha jej uważnie. Zwłaszcza teraz, gdy nastroje podgrzała zaskakująco wysoka, 5-procentowa inflacja w maju. Jak ten skok ocenią członkowie RPP? Czy jest to głównie efekt rosnących notowań surowców i żywności, których charakter jest przejściowy i ostatecznie nie tak rujnujący dla cen? I jeszcze ważniejsze pytanie: czy za majowym skokiem nie pójdą tzw. oczekiwania inflacyjne? Ten mechanizm samonakręcającej się drożyzny może być groźniejszy dla gospodarki niż realne podwyżki wynikające ze wzrostu kosztów.

Oczywiście decyzje i retoryka RPP to niejedyne i może wcale nie najważniejsze elementy, na podstawie których zachodni inwestorzy podejmują decyzje dotyczące polskiego rynku kapitałowego. Inflacja to choroba całego świata, z którą globalni gracze uczą się żyć. Bardziej istotne z ich punktu widzenia jest sytuacja w Grecji i konsekwencje dla całego kontynentu, jakie może wywołać upadek tej gospodarki.

Niemniej jednak skok inflacji i trudne decyzje, przed jakimi staje Rada Polityki Pieniężnej, zwiększają niepewność związaną z inwestowaniem w naszym kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj