"Euro 2012 nie będzie przełomem dla polskiej sceny politycznej, ani w
jedną, ani w drugą stronę. Mistrzostwa w piłce nożnej w Polsce to
kolejne wydarzenie, które raczej utwierdzi dotychczasowe podziały i
dotychczasowe emocje. Każda ze stron sporu politycznego będzie mogła
pozostać przy dotychczasowej ocenie sytuacji w Polsce. Wydaje się, że
Euro 2012 nie spowoduje zrewidowania poglądów politycznych" - ocenia socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego dr Jarosław Flis.
- uważa dr Jarosław Flis.
- dodaje politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Jak zauważa dr Flis, entuzjazm Polaków podczas Euro, setki tysięcy kibiców z barwami narodowymi, to jest element budowania pewności siebie. - - stwierdza.
- podkreśla dr Jarosław Flis.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|