Znany i lubiany rysownik tłumaczy się ze swojej kontrowersyjnej książki.
A właściwie z jednego jej wątku - prostytucji. Staje w obronie
prostytutek i ostro potępia mężczyzn korzystających z ich usług.
- tłumaczy Marek Raczkowski w rozmowie z dwutygodnikiem "Gala".
Jak zapewnia, chciał, by klienci prostytutek po lekturze jego książki ("Książka, którą napisałem, żeby mieć na dziwki i narkotyki") czuli się gorzej.
- wyjaśnia rysownik.
- dodaje. - .
Jak podkreśla Marek Raczkowski, w układzie między prostytutką a klientem to klienci są potworami.
- przekonuje rysownik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gala
Powiązane
Zobacz
|