Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak zarządzają "Misiewicze", czyli dlaczego na czele spółki Skarbu Państwa mogłaby zamiast fachowca stanąć krowa

25 listopada 2016, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bo bez zgody „góry” w Warszawie i krowa, i menedżer są podobnie niedecyzyjni
Bo bez zgody „góry” w Warszawie i krowa, i menedżer są podobnie niedecyzyjni/Shutterstock
"Misiewicze", "ludzie Jackiewicza" – od kilku miesięcy media trąbią o krewnych i znajomych królika, którzy znajdują mniej lub bardziej eksponowane stanowiska w spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa, spółkach miejskich czy innych firmach, na które rządzący PiS może mieć wpływ. I nie jest to żadna nowość: każda nowa miotła polityczna korzysta z takiego przywileju. Ale nie jest to też oczywiście #DobraZmiana.

Dziś obserwujemy starcie między ministrami energii i rozwoju. Pierwszy, Krzysztof Tchórzewski, nie jest – delikatnie mówiąc – ulubieńcem szefa tego drugiego, czyli wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Może właśnie to dlatego Tchórzewski jest najczęściej dymisjonowanym w mediach członkiem gabinetu premier Beaty Szydło? Na razie jednak wydaje się, że jego pozycja w PiS zamiast się osłabiać, czego chciałby z pewnością Morawiecki, jednak rośnie. Bo kilka dni temu Tchórzewski został szefem PiS w okręgu siedlecko-ostrołęckim, zastępując na tym stanowisku posła Arkadiusza Czartoryskiego. Ale dwugłos między energią a rozwojem jest jednak na tyle widoczny, że zmiany nie są wykluczone – w końcu dymisja w ministerstwie poparta ofertą pracy w lepiej opłacanej spółce Skarbu Państwa to raczej awans. Więc kto wie?

Jakiś czas temu na konferencji energetycznej Europower wystąpienie otwierające mieli wiceministrowie energii i rozwoju. Od Grzegorza Tobiszowskiego usłyszeliśmy, że Polska to "węgiel, węgiel, węgiel", od Jadwigi Emilewicz – "stawiajmy bardziej na źródła zielone, bo musimy się liczyć ze wzrostem cen energii z węgla" (choćby za sprawą wyższych opłat za emisję CO2, które nas czekają niebawem – red.). Dwugłos trochę symboliczny, jednak pokazujący, że dwa resorty mieszczące się praktycznie w tym samym budynku powtarzają schemat znany z lat poprzednich, gdy ówczesny resort gospodarki za nic na świecie nie potrafił się dogadać z mieszczącym się w sąsiednim gmachu Ministerstwem Skarbu. Pierwszemu podlegało górnictwo, drugiemu energetyka. A wojenki podjazdowe pomiędzy PSL a PO, widoczne były praktycznie na każdym kroku. Co zmieniło się teraz? Chodzi o inne resorty i o to, że (teoretycznie) ich szefowie są z tej samej bajki.

Tyle że Tchórzewski na stanowisku radzi sobie całkiem dobrze. Może aż za dobrze, skoro Morawiecki wolałby mieć w strategicznym resorcie swojego człowieka. Pisaliśmy niedawno w DGP o tym, że Tchórzewskiego mógłby zastąpić Wojciech Myślecki, były członek rady nadzorczej Tauronu, prof. Politechniki Wrocławskiej, a poza tym prezes zarządu spółki doradczej Global Investment Corp. i doradca ds. programów strategicznych w BZ WBK SA – banku, któremu w latach 2007–2015 szefował nie kto inny, jak Morawiecki. Myślecki zresztą oceniany jest bardzo wysoko przez innego ministra – Piotra Naimskiego, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

A ponieważ po dymisji ministra finansów Pawła Szałamachy kompetencje Mateusza Morawieckiego rozrosły się do rozmiarów przekraczających wyobrażenie jakiegokolwiek superministerstwa, sprzymierzeniec w resorcie energii bardzo by się mu przydał. Dlaczego?

Kup w kiosku lub w wersji cyfrowej


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj