Dziennik Gazeta Prawana logo

Nitras do Rigamonti: Trochę ze mnie przypadkowy reżyser [ZOBACZ, JAK POWSTAWAŁ WYWIAD]

26 stycznia 2017, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Sławomir Nitras
Sławomir Nitras/Dziennik Gazeta Prawna
Teraz stoję na barykadzie i bronię sądów i prokuratury przed PiS, ale nigdy nie twierdziłem, że za rządów PO sądy i prokuratura dobrze funkcjonowały. Tylko wiem, że naprawa jest skomplikowanym i trudnym procesem. A Kaczyński uważa, że weźmie od Mariusza kombinerki i jednym ruchem wszystko wyreguluje - mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti Sławomir Nitras, poseł PO.
"Making of..." - tak powstał wywiad z cyklu "Rigamonti Razy 2"...

Zastanawialiście się, jak wyglądają kulisy wywiadów Magdalena Rigamonti i Maksymilian Rigamonti w cyklu RigamontiRazy2? Właśnie tak :) Cała rozmowa: http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/541155,slawomir-nitras-rigamonti-po.html

Opublikowany przez dziennik.pl Czwartek, 26 stycznia 2017

Magdalena Rigamonti: Pan jest katolikiem.

Sławomir Nitras: Tak, a Kościół jest powszechny. I mnie jest bliżej do Kościoła Franciszkowego niż Rydzykowego.

Hanna Gronkiewicz-Waltz, pana partyjna koleżanka, twierdzi, że zajmowanie się in vitro i związkami partnerskimi pogrążyło Platformę.

Po pierwsze, nie pogrążyło, bo 25 proc. to był dobry wynik. Ale jeśli szukać przyczyn porażki, to nigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że było nią przyjęcie ustawy o in vitro. Ewentualny brak tej ustawy byłby katastrofą polityczną i, co najważniejsze, wstydem dla państwa uważającego się za cywilizowane. Platforma po ośmiu latach nie słuchała samej siebie, a kontakt z ludźmi zaczęła tracić gdzieś około 2012 r. Zhierarchizowała się i zamknęła. Nie jestem w gronie obrońców wszystkiego, co było, co się działo za czasów PO. Nie chciałbym przywrócenia niektórych zachowań, wydarzeń, posunięć politycznych. Dzisiaj kiedy trzeba bronić w Polsce podstaw demokracji konstytucyjnej, nie czas o tym mówić, ale mnie się w Polsce wiele rzeczy nie podobało.

Donald Tusk miał do mnie wielki żal o to, że publicznie mówiłem, co myślę o reformie OFE. Rozumiałem jego argumenty ekonomiczne, ale ja jestem z tego pokolenia, które wierzyło, że ma coś swojego, i nie mogłem pogodzić się z tym, że ktoś to zabiera. Teraz stoję na barykadzie i bronię sądów i prokuratury przed PiS, ale nigdy nie twierdziłem, że za rządów PO sądy i prokuratura dobrze funkcjonowały. Tylko wiem, że naprawa jest skomplikowanym i trudnym procesem. A Kaczyński uważa, że weźmie od Mariusza kombinerki i jednym ruchem wszystko wyreguluje. Polska wymaga reform jak dom, który wymaga wielu unowocześnień. Jednak teraz nikt tego domu nie urządza, tylko burzy ściany i rozbiera fundamenty i nie wiadomo, czy postawi nowe.

Myślałam, że chce pan odchodzić, zakładać własną partię?

Nie, nie chcę.

A chciał pan?

Nie, nigdy nie chciałem. Nie chciałem też przechodzić do innej. Dla ludzi w Szczecinie jestem facetem z Platformy. Niech dowodem mojej lojalności będzie to, że trzy razy nie wpuszczono mnie na listy wyborcze PO, a ja i tak nigdy nie myślałem o tym, żeby zmieniać partyjne barwy.

Dlaczego przy pana zdjęciu na Facebooku jest logo KOD, a nie PO?

Bo KOD jest dla mnie taką trochę pierwszą Solidarnością, która wszystkich łączy. Na demonstracjach spotykają się ludzie, którzy nie we wszystkim się zgadzają, a jednak są razem. Przecież w wielu sprawach np. z Barbarą Nowacką bym się nie zgodził.

Na przykład w sprawach aborcji na życzenie?

Na przykład, bo jestem zwolennikiem kompromisu. Nie jestem natomiast doktrynerem, rozumiem uwarunkowania społeczne i medyczne. Proszę zauważyć, że ten kompromis nie budził społecznych emocji. Jednak KOD jest dla mnie płaszczyzną łączącą wszystkich, którzy chcą demokracji liberalnej w Polsce.

Ciągle jest?

Zmieniło się trochę.

Myślałam, że zmieni pan logo przy zdjęciu.

Mam nadzieję, że KOD wyjdzie na prostą.

Słyszę, że pan jednak ochłonął.

Proszę się nie wpisywać w retorykę posła Kaczyńskiego.

Nie wpisuję się.

Trochę się pani wpisuje, bo to on sugeruje, że jestem w jakimś nadzwyczajnym stanie emocjonalnym, że potrzebuję interwencji medycznej, że nie jestem przy zdrowych zmysłach.

CAŁY WYWIAD W PIĄTKOWYM WYDANIU MAGAZYNU DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj