Dziennik Gazeta Prawana logo

Oświadczenie redaktora naczelnego DGP: Nie ma mowy o żadnym fakenews

24 lipca 2017, 18:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
obrady Senatu
obrady Senatu/PAP/EPA
Nie ma mowy o żadnym fakenews. Przeciwnie, mamy wrażenie, że to my musimy walczyć z absurdalnymi fejkami na temat naszej publikacji w poniedziałkowym Dzienniku Gazecie Prawnej - pisze Krzysztof Jedlak, redaktor naczelny DGP.

Naprawdę ktoś sądzi, że prof. Łętowska, prof. Pisuliński, prof. Piotrowski, prof. Izdebski, prof. Garlicki, prof. Kruszyński, prof. Zaleśny i wielu, wielu innych znakomitych konstytucjonalistów, wykładowców i praktyków prawa, zawsze bardzo wyważonych w swoich sądach, z bezsprzecznym autorytetem w środowisku, rozpowszechnia na naszych łamach lub wspiera rozpowszechnianie fałszywych albo nieprecyzyjnych informacji?

Zresztą dziekan Pisuliński wydał dziś, w poniedziałek, już po naszej publikacji, specjalne oświadczenie w tej sprawie, jednoznacznie wskazując, że fakty i racje są po naszej stronie. Z kolei prof. Zaleśny, choć pierwotnie był ostrożny w ocenie niewątpliwych uchybień, o czym zresztą pisaliśmy, po analizie dodatkowych okoliczności zmienił zdanie. Podobnie prof. Zalasiński.

Jutro przedstawimy szereg opinii na ten temat. Materia nie jest łatwa, ale wnioski oczywiste. Nawet zmiana numeracji artykułów w ustawie musi na etapie prac parlamentarnych być dokonana w odpowiedni sposób - przez Sejm, Senat lub za ich wiedzą i na ich polecenie (albo komisji parlamentarnych).

Czy można sobie wyobrazić, że ktokolwiek poza organami parlamentu i bez ich wyraźnej dyspozycji zmienia cokolwiek w ustawie - numery, przecinki, litery, może słowa? Ustawa po uchwaleniu przez posłów to świętość. Na dodatek - co bardzo ważne, wręcz kluczowe - nie mówimy tylko o zmianie porządkowej, bez wpływu na meritum. Proszę zobaczyć, do czego po tych korektach odsyła art. 110 zawetowanej ustawy o SN! Delikatnie mówiąc, odsyła w złe miejsce. To przekonuje wszystkich prawników.

Naszą rolą jest prowadzenie rzetelnej debaty publicznej na najwyższym poziomie. Ale oczywiście tych, których fakty irytują lub którym nie pasują do ich wizji, nie przekonamy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj