Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec ze schematami. Szukamy takiej formy aktywności, która będzie także terapią

30 kwietnia 2018, 21:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Para tańczy
Para tańczy/Shutterstock
Ludzie stają się coraz bardziej otwarci, szukają pomocy, dociekają, co się z nimi dzieje. Potrzebują wsparcia, żeby dotrzeć do emocji. Chcą się nauczyć dzielić swoimi radościami i troskami albo skutecznie ustawiać granice.

Sala jednej ze szkół jogi na warszawskim Żoliborzu. Kilka osób zaczyna poruszać się w rytm utworu „Lilies of the Valley” z muzyki do filmu o tancerce Pinie Bausch. Każdy tańczy tak, jak chce. Osobno, czasem z kimś, bez powtarzalnej choreografii. - podpowiada prowadząca.

mówi o swoich początkach pracy z ciałem prowadząca warsztat Agnieszka Sokołowska, terapeutka tańcem i ruchem (DMT), nauczycielka języka ruchu w podejściu Laban/Bartenieff (to metoda opisania, wizualizacji i interpretacji ruchu ludzkiego ciała).

Śmieje się, że w liceum mało brakowało, a nie zatańczyłaby poloneza na studniówce. - opowiada.

Praca narzuca mi sposób bycia

Na co dzień przez kilka lat pracowała w dziale personalnym jednej z dużych firm. - tłumaczy Agnieszka Sokołowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj