Dziennik Gazeta Prawana logo

Broń jądrowa i wojna z NATO w 2030 roku. Reżim Putina zapowiada odwet

24 kwietnia 2025, 11:53
[aktualizacja 24 kwietnia 2025, 14:25]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
Broń jądrowa i wojna z NATO w 2030 roku. Reżim Putina zapowiada odwet/ShutterStock
Rosja ponownie straszy użyciem broni jądrowej. Siergiej Szojgu ostrzega przed wysłaniem zachodnich wojsk na Ukrainę i oskarża NATO o przygotowania do wojny z Rosją. Zapowiada też możliwość wznowienia prób atomowych w Arktyce – po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny.

Siergiej Szojgu stanowczo odrzucił możliwość obecności zachodnich sił zbrojnych na Ukrainie, określając to jako "krok w stronę globalnego konfliktu".

Rozsądni politycy w Europie rozumieją, że rozmieszczenie wojsk NATO na Ukrainie może doprowadzić do bezpośredniego starcia z Rosją i w rezultacie do III wojny światowej – ostrzegł Szojgu w rozmowie z państwową agencją prasową TASS.

Szojgu grozi bronią jądrową. Mówi o wojnie z Europą w 2030 roku

Szojgu nie tylko zagroził użyciem broni jądrowej, ale także zapowiedział możliwość wznowienia prób jądrowych w Arktyce. Byłby to pierwszy taki krok od zakończenia zimnej wojny. Według sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, Europa potajemnie szykuje się do wojny z Rosją, planując możliwy konflikt już na rok 2030.

Przypomniał również o znowelizowanych w listopadzie 2024 roku zasadach rosyjskiej polityki odstraszania nuklearnego. Moskwa – zgodnie z nimi – zastrzega sobie prawo do użycia broni jądrowej nie tylko w razie bezpośredniej agresji na Rosję, ale także na jej sojusznika – Białoruś – nawet, jeśli agresja miałaby charakter konwencjonalny.

Prowadzimy odstraszanie nuklearne wobec tych państw i sojuszy wojskowych, które postrzegają nas jako wroga i dysponują bronią masowego rażenia lub znaczną siłą konwencjonalną – dodał Szojgu, cytowany przez TASS.

Rosja przeciwko wojskom NATO w Ukrainie. Reżim Putina znów straszy

Wypowiedzi Szojgu to reakcja na pomysł tzw. "koalicji chętnych", czyli grupy państw gotowych wysłać swoje wojska na Ukrainę. O takim scenariuszu wspominał niedawno premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer.

Bardziej trafne byłoby określanie sił brytyjskich i unijnych jako 'kontyngentów interwencyjnych lub okupacyjnych' – ocenił Szojgu.

Skąd mają się wziąć te sił pokojowe? To będą oddziały tych samych państw NATO, wobec których Rosja sprzeciwiała się jeszcze przed wojną, która w dużej mierze rozpoczęła się właśnie z powodu tego zagrożenia, czyli rozmieszczania infrastruktury wojskowej NATO na Ukrainie – stwierdził rosyjski polityk.

Wskazał przy tym konkretnie na Wielką Brytanię. – Ci sami Brytyjczycy jeszcze przed wojną bardzo aktywnie budowali swoją bazę morską w Oczakowie, w obwodzie mikołajowskim, gdzie nie tylko szkolili siły specjalne ukraińskiej marynarki wojennej, ale też prowadzili przeciwko nam operacje – kontynuował.

Siergiej Szojgu stanowczo o misji pokojowej NATO w Ukrainie

Szojgu na podkreślił również, że – jego zdaniem – misje pokojowe są w rzeczywistości narzędziem politycznym.

To nie jest żadna misja pokojowa. Najwyraźniej również z tych powodów większość państw nie wyraża szczególnego zainteresowania udziałem w takich inicjatywach pokojowych – zaznaczył Szojgu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj