Dziennik Gazeta Prawana logo

Terlikowski o filmie Sekielskiego: Wybuchnie bomba. Nie będzie to kapiszon

10 maja 2019, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tomasz Terlikowski
Tomasz Terlikowski/PAP Archiwalny
W sobotę 11 maja nastąpi premiera filmu dokumentalnego "Tylko nie mów nikomu", w którym dziennikarz Tomasz Sekielski bierze na cel pedofilię w polskim Kościele. Do sprawy odniósł się Tomasz Terlikowski.

"Jutro wybuchnie bomba (obawiam się, że nie będzie to kapiszon) w postaci filmu Tomasza Sekielskiego. Nie, nie oglądałem go jeszcze, ale z informacji jakie docierają wynika, że historie jakie przedstawia dziennikarz są prawdziwe, a to oznacza, że trzeba się z nimi zmierzyć" - napisał Tomasz Terlikowski na Facebooku.

"Nie wystarczy oznajmić z oburzeniem, że to kolejny atak na Kościół. Trzeba uczciwie odpowiedzieć na pytanie, czy, a jeśli tak, to kto i dlaczego ich chronił, czy ich historie są wyjątkiem od reguły, czy przykrą regułą" - zauważył.

"Ta odpowiedź należy się nie tyle mediom, ile wiernym, którzy powierzają Kościołowi swoje dzieci. Jako ojciec piątki chcę wiedzieć, czy ludzie, którzy bronili przestępców seksualnych nadal pełnią swoje funkcje, czy mogą nadal decydować o tym, kto będzie pracował z dziećmi i młodzieżą, a kto nie, czy rozliczyli się ze swoich decyzji" - dodał.

Przyznał też, że nie przekonuje go "argument, że film został zrobiony przez osobę nieobiektywną, bo nawet jeśli jest to prawda (a w pewnym stopniu zapewne jest), to istotne jest, co innego: czy historie opowiedziane w filmie są, czy nie są prawdziwe".

"Prawdziwymi wrogami Kościoła nie są ci, którzy robią film o takich sprawach, ale ci, którzy robili, a czasem robią takie rzeczy (...). Dobro Kościoła wymaga oczyszczenia, a nie udawania, że nic się nie dzieje" - podsumował Terlikowski.

Film będzie miał premierę na kanale Youtube Tomasza Sekielskiego w sobotę o godzinie 14:30. Film został współfinansowany poprzez publiczną zbiórkę - pieniądze na jego powstanie wpłaciło ponad 2,5 tysiąca osób.

Jutro wybuchnie bomba (obawiam się, że nie będzie to kapiszon) w postaci filmu Tomasza Sekielskiego. Nie, nie oglądałem...

Opublikowany przez Tomasz P. Terlikowski Piątek, 10 maja 2019

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj