Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes NBP: Trzy dekady cudu. Polska ma wyjątkowe szczęście [OPINIA]

3 stycznia 2020, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siedziba NBP
Siedziba NBP/Shutterstock
W życiu akademickim i publicystycznym na wszelkie możliwe sposoby rozważane jest pytanie, dlaczego jedne kraje rozwijają się wolniej, a drugie szybciej, skoro często warunki mają bardzo podobne, a nawet prawie takie same.

Jest to też główne pytanie zadane w sławetnej książce Adama Smitha "Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów", uważanej przez wielu niemal za Biblię – chociaż mało kto ją czyta poza wąskim gronem profesorów uniwersyteckich. W istocie lektura tego dzieła wcale nie jest prosta.

Odpowiedzi się tam wcale nie znajduje, a zawarte w nim tezy są całkiem inne niż spodziewać się można po osobie, która patronuje różnym stowarzyszeniom i instytucjom wspierającym idee wolnej gospodarki. Moim zdaniem, Adam Smith jest akurat bardzo zdecydowanym przeciwnikiem wolności gospodarczej.

Polska ma niewątpliwie wyjątkowe szczęście, gdyż już od wielu lat przeżywa niebywały sukces ekonomiczny. W ciągu ostatnich trzech dekad udało się nam osiągnąć ogromny skok gospodarczy. Gdy jest się uczestnikiem tego sukcesu, często się go nie dostrzega. Patrząc jednak z zewnątrz, ten skok gospodarczy jest naprawdę szokujący. Zupełny fenomen, który będzie przywoływany w podręcznikach. To już 28. rok wzrostu polskiej gospodarki.

Wzrostu, którego nie przerwał ani globalny kryzys finansowy, który miał miejsce w Europie i na świecie, ani kryzys zadłużenia w strefie euro, ani spowolnienie w gospodarce globalnej, które właśnie trwa i – mam nadzieję – zaczyna przemijać. Pod względem statystycznym jest to jeden z najdłuższych okresów wzrostu gospodarczego. W tym czasie produkt krajowy brutto naszego kraju zwiększył się w ujęciu realnym ponad trzykrotnie. I jest to niesamowite przejście z jednego świata w drugi.

Nowe pokolenie, które wyrosło w tym czasie, nie zdaje sobie sprawy ze skali tego skoku, ale weterani tacy jak ja pamiętają, jak to było te trzy dekady temu. To, co się wydarzyło, jest niesamowicie radosne. Nadgoniliśmy znaczną część dystansu rozwojowego, jaki dzielił nas od gospodarek Europy Zachodniej. PKB per capita liczony według parytetu siły nabywczej wzrósł w Polsce z nieco ponad 40 proc. średniej w krajach ówczesnej Unii Europejskiej w 1995 r. do ponad 70 proc. w 2018 r. Gdybyśmy w 1995 r. słyszeli, że tak będzie w 2018 r., zapewne trudno byłoby nam w to uwierzyć. A w szczególności trudno byłoby w to uwierzyć ekonomistom, którzy mieli przecież świadomość tych nieskończonych trudności, jakie po prostu musiały nam towarzyszyć.

CAŁY TEKST DOSTĘPNY W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DGP">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj