Prof. Stanisław Krajewski i dr Krzysztof Persak z Instytutu Studiów Politycznych PAN i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN dyskutowali na antenie TOK FM o stereotypach narosłych wokół pojęcia "żydokomuna".

Reklama

Dr Persak zaapelował, aby odróżnić działalność w ruchu lewicowym i partii komunistycznej. Według niego Żydzi angażowali się w ruchy lewicowe, ale komunizm stanowił niewielki odsetek ruchów antysystemowych. - Znacznie poważniejszymi ruchami był Żydowski Ruch Socjalistyczny czy Lewicowy Syjonizm, a żydowscy komuniści to jest jakiś niewielki odsetek Żydów zaangażowanych w ruchy lewicowe - mówił politolog.

Zaznaczył też, że partia komunistyczna stanowiła w międzywojennej Polsce margines, a na lewicy liczyła się przede wszystkim Polska Partia Socjalistyczna, zaś w wydaniu żydowskim - Bund, czyli Żydowski Związek Robotniczy.

- Ruch lewicowy był atrakcyjny dla pewnego typu Żydów, głównie dla takich, którzy się asymilowali i przestawali być uczestnikami tradycyjnej żydowskiej społeczności, a chcieli należeć do klasy średniej, co zwykle spotykało się z trudnościami - tłumaczył z kolei prof. Krajewski. - Było wielu Żydów wśród liderów komunistycznych, ale komunizm nie był w żadnym sensie żydowski. Tak jak było wielu Żydów wśród twórców fizyki atomowej, ale fizyka atomowa nie jest w żadnym sensie żydowska - dodawał.

- Czym innym był komunizm, który miał charakter uniwersalistyczny, a kwestia narodowości była kwestią lekceważoną zgodnie z hasłem, że "proletariusze nie mają ojczyzny", a czym innym jest Bund, który chciał organizować robotników żydowskich w ramach kultury żydowskiej i kultury jidysz, czym innym był jeszcze Poalej Syjon Lewica, który był organizacją o charakterze syjonistycznym - wyjaśniał dr Persak.

Prowadzący audycję Maciej Trocki przywołał opisywane m.in. przez Aleksandra Sołżenicyna zjawisko, że wielu członków Komitetu Centralnego partii bolszewickiej miało żydowskie pochodzenie. - Oczywiście ci ludzie byli liderami komunistycznymi i byli Żydami. Pytanie, czy oni funkcjonowali jako Żydzi, czy jako ludzie, którzy byli Żydami? Dla mnie to jest jasne, że oni nie funkcjonowali jako Żydzi w żadnym sensie. Żadne żydowskie cele czy potrzeby nie były dla nich istotnym motywem. Owszem byli bardzo liczni i czynni w tej grupie kierowniczej - mówił prof. Krajewski.

Dr Persak zwrócił uwagę, że stereotyp "żydokomuny" jest doskonałym uzasadnieniem antysemityzmu. - Co on mówi? Komunizm jest zły, bo stoją za nim Żydzi, a Żydzi są źli, bo są komunistami. Takie pseudomyślowe perpetuum mobile, które jest wygodnym narzędziem do racjonalizacji antysemityzmu - oznajmił ekspert.