Dziennik Gazeta Prawana logo

Iskrzy na linii Polska - Ukraina. Poszło o wypowiedzi rzeczniczki MSZ w Kijowie

4 stycznia 2020, 16:40
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ukraina - Polska
Ukraina - Polska/Shutterstock
Ambasada RP na Ukrainie skrytykowała wypowiedź rzeczniczki MSZ tego kraju Kateryny Zełenko, która oświadczyła, że władze w Kijowie samodzielnie wyznaczają i upamiętniają swoich bohaterów.

Była to odpowiedź na wcześniejsze pismo ambasadorów Polski i Izraela, Bartosza Cichockiego i Joela Liona w sprawie gloryfikacji na Ukrainie antypolskich i antysemickich działaczy nacjonalistycznych.

Ambasada RP wskazała, iż "trudno uwierzyć, że takie słowa mogły paść z ust dyplomaty ukraińskiego" i podkreśliła, że oświadczenie rzeczniczki nie zostało zamieszczone na oficjalnej stronie internetowej MSZ Ukrainy.

Kateryna Zełenko, cytowana w piątek przez ukraiński portal UNN powiedziała, że "odrodzenie i zachowanie pamięci narodowej narodu ukraińskiego jest jednym z priorytetowych kierunków polityki państwowej Ukrainy". - zaznaczyła.

Rzeczniczka ukraińskiej dyplomacji podkreśliła, że Ukraina uświadamia sobie, iż "istnieją działacze, instytucje, a nawet państwa zainteresowane tym, by kwestie upamiętnienia bohaterów narodowych i ważnych dat nadal były przedmiotem konfliktów między Ukraińcami i innymi narodami".

- oświadczyła Zełenko.

Odnosząc się do tych wypowiedzi ambasada Polski w Kijowie napisała, że nie był to oficjalny komunikat MSZ Ukrainy.

- oświadczyła ambasada RP.

- zaznaczono.

- oświadczyła polska ambasada na Ukrainie.

W czwartek ambasadorowie Bartosz Cichocki i Joel Lion skrytykowali politykę władz Kijowa i Lwowa, które - jak oświadczyli - "celebrują historyczne postaci i wydarzenia, które należy raz na zawsze potępić".

- napisali ambasadorowie w piśmie, które przesłano PAP oraz opublikowano na Facebooku.

Dyplomaci wyjaśnili, że 24 grudnia Rada Obwodu Lwowskiego przyjęła uchwałę w sprawie przeznaczenia w 2020 roku środków publicznych na uczczenie pamięci "nazistowskiego kolaboranta" Andrija Melnyka, a także "ksenofobicznego, antysemickiego i antypolskiego pisarza" Iwana Łypy oraz jego syna Jurija Łypy, twórcy "rasistowskiej teorii ukraińskiej rasy".

Ambasadorowie zwrócili też uwagę, iż 1 stycznia na gmachu administracji państwowej w Kijowie wyeksponowano baner z wizerunkiem Stepana Bandery.

- głosi oświadczenie.

- czytamy w deklaracji.

Cichocki i Lion zaznaczyli, iż oczekują, że rada obwodu lwowskiego oraz administracja Kijowa "przyłączą się do dialogu w celu poszukiwania prawdy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj