Grupa starych wyjadaczy napisała...
LIST POSŁA STAREGO DO POSŁA NOWEGO
Witaj kolego!
Nie pękaj. Czekają Cię cztery pyszne lata (to znaczy cztery - o ile Ten Co Sam Wiesz znowu nie popsuje nam zabawy). Słuchaj się tylko naszych rad, a będzie dobrze. Uch! Będzie się działo!
1. Dziewczyn będziesz miał w bród. Nie przejmuj się - ani aparycja, ani tzw. walory nie mają tu żadnego znaczenia. Tylko uważaj - niektóre z działaczek marzą o becikowym i alimentach - bądź bardzo ostrożny.
2. Pij na zdrowie. Ale trzymaj się żelaznej zasady - komórki zostają wyłączone i zebrane do worka.
3. Nie gadaj wiele. Ani w ramach interpelacji, ani w kuluarach - a najlepiej w ogóle. To zupełnie niepotrzebne.
4. Nie zaniedbaj uczestniczenia w grupach parlamentarnych Polska - Chiny, Polska - Argentyna, Polska - Nowa Zelandia i innych. Poznasz trochę świata.
5. Psy można wprowadzać do Sejmu. Dzieci przyprowadzać ze sobą absolutnie nie należy.
6. Przestań się zatruwać, że "za cztery lata...". Mało który z Twoich wyborców będzie Ci coś pamiętał po czterech latach. Zatrudniaj swoich krewnych i kolegów, gdzie się tylko da. To akurat wyborcy rozumieją.
7. Dziennikarze? Ścierwojady. Nie rozmawiaj z nimi. Bo i o czym?