Dziennik.pl logo

Epidemia koronawirusa. Nauka, okołonauka i antynauka, czyli dezinformacja i szerzenie paniki

20 marca 2020, 19:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sytuacja epidemiologiczna, w jakiej się znaleźliśmy, sprzyja szerzeniu dezinformacji oraz rozmaitych teorii spiskowych. Im gorliwiej naukowcy i rządzący im zaprzeczają, tym większy rośnie w nas niepokój

Wpiszcie sobie do Google’a frazę „kto przewidział koronawirusa” – ja wpisałem i okazało się, że to nie nauka gra tu pierwsze skrzypce.

Koronawirusa przewidzieli: Nostradamus (ale on przewidział wszystko), Bill Gates, „Krajowa Rada Wywiadu USA” (donosiły o tym nawet poważne media, zlewając w jeden twór dwa amerykańskie ciała biurokratyczne – Narodową Radę Wywiadu oraz Krajową Radę Bezpieczeństwa), jasnowidz z Człuchowa, węgierscy matematycy, buddyjski mnich, wróżka, do której poszła kiedyś Kim Kardashian, Steven Soderbergh, rabin z Maroka, duńscy filmowcy oraz pisarz Dean Koontz, specjalista od horrorów – w powieści „Oczy ciemności” z 1981 r. mowa jest o wirusie Wuhan-400, oczywiście pochodzącym z wojskowego laboratorium. I wszystkie te sygnały zlekceważyliśmy!

Mówiąc nieco bardziej serio – sytuacja epidemiologiczna, w jakiej się znaleźliśmy, sprzyja szerzeniu dezinformacji oraz rozmaitych teorii spiskowych. Im gorliwiej naukowcy i rządzący im zaprzeczają, tym większy rośnie w nas niepokój – wystarczy, że mamy w sobie odrobinę nieufności wobec państwa i trochę medycznej technofobii.

Wywody genetyków o mutacjach, wirulencji i pokonywaniu bariery zwierzę–człowiek brzmią mętnie, o ileż mniej poziomów analizy ma do pokonania wizja niezdarnego laboranta, któremu wysmyknęła się z ręki fiolka w magazynie broni biologicznej. Do tego dochodzi jeszcze nieznośna kategoria przypadku: trudno uwierzyć w to, że cukru do paliwa napędzającego naszą potężną cywilizację nasypały – na spółkę – ślepy traf i globalna mobilność, z której tak byliśmy dumni.

CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DGP">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Piotr Kofta
Piotr Kofta

Pisarz, krytyk literacki, publicysta

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj