Dziennik Gazeta Prawana logo

Ks. Pleń: Olimpiada będzie dla Chin powiewem wolności

10 kwietnia 2008, 00:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ograniczanie wolności jest sprzeczne z duchem olimpijskim. Jednak reagowanie na to przez bojkot do niczego nie doprowadzi. W czasie igrzysk z Chińczykami spotkają się sportowcy i kibice z całego świata. I to właśnie olimpiada będzie szansą dla Chińczyków na otwarcie oczu na ten świat - mówi DZIENNIKOWI Edward Pleń, salezjanin, krajowym duszpasterz sportowców.


Nie. Ci, którzy wzywają do bojkotu olimpiady, nie rozumieją przesłania igrzysk. Olimpiada jest wydarzeniem ponad podziałami, w czasie jej trwania narody mają bratać się, skupiać wokół wartości, jakie niesie idea olimpijska.

Oczywiście, że się nie da. Ograniczanie wolności jest sprzeczne z duchem olimpijskim. Jednak reagowanie na to przez bojkot do niczego nie doprowadzi. W czasie igrzysk z Chińczykami spotkają się sportowcy i kibice z całego świata. Oni będą mieli okazję do poznania innych kultur, zwyczajów. Dlatego to właśnie olimpiada będzie dla Chin powiewem wolności, szansą dla Chińczyków na otwarcie oczu na świat. Bojkot i zamknięcie się na Chiny to nieskorzystanie z szansy promowania praw człowieka. Lepiej promować te wartości na miejscu.


Byłbym ostrożny ze spektakularnymi gestami, bo mogą być one odebrane jako brak szacunku wobec gospodarzy i ich kultury. Przecież proces dochodzenia do wolności trwa dłużej niż 18 dni olimpiady - na to trzeba lat. Jestem za tym, aby promować prawa człowieka i wolność, ale w taki sposób, którego Chińczycy od razu nie odrzucą, lecz zastanowią się nad tymi problemami.


Myślę, że przede wszystkim trzeba oddzielić politykę od sportu, bo to są zupełnie inne płaszczyzny. Politycy mają swoje sposoby wywierania nacisku, walki o wolność, i bojkot jest jednym z nich. Czym innym jest jednak postawa sportowców. Według mnie powinni pojechać do Pekinu i być nośnikami wolności w Chinach.


Moim zdaniem jest trochę za wcześnie na ocenę tej decyzji. Poczekałbym z nią na zakończenie igrzysk, wówczas zobaczymy, jakie będą efekty. Jestem przekonany, że nawet z tak trudniej sytuacji, z jaką mamy dziś do czynienia, można wysnuć dobro.


Tak, będę im służył opieką duszpasterską. Gospodarze igrzysk zapewniają, że przygotowali ośrodek duszpasterski, w którym będę mógł odprawiać dla naszych sportowców mszę. Wygląda więc na to, że w wiosce olimpijskiej wolność religijna będzie zapewniona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj