Dziennik Gazeta Prawana logo

Pandemia zdeformowała rzeczywistość. Najsilniejsi przetrwają, najmądrzejsi wespną się na szczyty karier [ROZMOWA]

1 maja 2020, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aktywny wulkan w Indonezji Kawah Ijen
<p>Aktywny wulkan w Indonezji Kawah Ijen</p>/ShutterStock
Najsilniejsi przetrwają, najmądrzejsi wespną się na szczyty swoich karier, a jak się wszyscy postaramy, umeblujemy świat lepiej, niż zrobili to nasi przodkowie - mówi w rozmowie z DGP Zuzanna Skalska, właścicielka 360Inspiration, partner FutureS Thinking Group.

Zuzanna Skalska zajmuje się badaniem i analizą sygnałów zmian dla biznesu, właścicielka 360Inspiration, partner FutureS Thinking Group. Współpracuje z prezesami firm i członkami zarządów, doradzając im w kwestii możliwych scenariuszy rozwoju. Współtwórczyni School of Form (SWPS).

DGP: Musimy przeprojektować świat, bo jest źle urządzony – powtarzała pani wiele razy. Pandemia sprawi, że, chcąc nie chcąc, będziemy musieli to zrobić. Jaka będzie nowa rzeczywistość?

Zuzanna Skalska: Dotychczasowy świat nie był doskonały, ale miał określoną formę, porządek rzeczy, które znaliśmy i ogarnialiśmy. Wiadomo było, kto jest przyjacielem, kto wrogiem, komu sprzedajemy towary, od kogo kupujemy. Reguły były jasne. Pandemia sprawiła, że ta polityczna, gospodarcza i społeczna rzeczywistość, w której żyliśmy, została zdeformowana. Jaki przyjmie kształt, będzie zależało od tego, jak się zachowamy – rządy, przedsiębiorcy i my, ludzie. Czy wciąż będziemy na siłę starać się odtworzyć stare, czy zechcemy – dużym nakładem pracy – stworzyć świat od nowa. Lepszy i bezpieczniejszy. Czy zadamy sobie trud, aby szukać nowych dróg i rozwiązań. Teraz nastał czas, by zacząć zadawać te pytania.

Jakie scenariusze są najbardziej prawdopodobne?

Przyszły świat będzie jeszcze bardziej skomplikowany. Globalizm trzeba będzie przedefiniować. Zresztą izraelski historyk, prof. Yuval Harari w wywiadzie dla telewizji holenderskiej powiedział, że są dwa scenariusze przyszłości: albo duży i długotrwały chaos po rozpadzie znanego nam porządku, albo współpraca, pomoc i solidarność. Patrząc na poziom intelektualny wielu rządzących aż trudno uwierzyć, aby przyszłe decyzje o tym, jak urządzić świat na nowo, były podejmowane wspólnie na szczeblu globalnym. Więc raczej czeka nas świat wielu prędkości, lokalnych rozwiązań, wieloformatowości.

Nic nie jest w stanie nas połączyć?

Jedyne, co mamy wspólnego, to technologia, to ona łączy rozsypane okruchy poprzedniego świata. To jedyna rzecz, w której potrafimy się znaleźć, choćby platformy, dzięki którym jesteśmy w stanie pracować, komunikować się. Gdyby nie one, wszystko zostałoby oddzielone, a tak wiele rzeczy jesteśmy w stanie uspójnić. Można więc powiedzieć, że nowy ład nabywa formę cyfrową.

CAŁY WYWIAD DOSTĘPNYM W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DGP">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj