Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kryzys pogrąży państwo Putina"

24 października 2008, 01:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skutki kryzysu finansowego nie omijają Rosji. Władze uruchamiają kolejne pakiety pomocowe, przekonując, że nie pozwolą, by Rosjanie odczuli efekty zawieruchy. Antykryzysową politykę Kremla ocenia znany ekonomista Anders Aslund. Jego zdaniem oparte na petrodolarach państwo budowane przez Władimira Putina jest nieodporne na wstrząsy gospodarcze. Według Aslunda Putin i Miedwiediew zaniechali koniecznych reform, a kraj czekają poważne zawirowania.


Jest on wybiórczy i skierowany do instytucji i firm znajdujących się na tzw. krasnych spiskach, czyli czerwonych listach. Wychodzi się z założenia, że pewne firmy - te powiązane z Kremlem - po prostu nie mogą upaść. Przede wszystkim wlewa się pieniądze do trzech głównych państwowych banków: Sbierbanku, VEB i Gazprom Banku. Chroni się oligarchów, przyjaciół Kremla, którzy są narażeni na najgorsze straty.


Część z nich, jak hasła dotyczące innowacji, były moim zdaniem czystą propagandą. Inne elementy, jak kluczowe dziś dla Rosji kwestie infrastruktury, utknęły w miejscu z powodu zbyt dużej korupcji. Od dojścia w Rosji do władzy Putina nie wybudowano żadnych dróg, bo kontroluje to państwo pogrążone w korupcji. Nadzieję budziły zapowiedzi Miedwiediewa dotyczące właśnie walki z korupcją, ograniczenia presji na biznes, przywrócenia praw własności, naprawy systemu sprawiedliwości. Ten ambitny plan istnieje tylko w sferze werbalnej.


To już się dzieje. Firmy budowlane zwalniają ludzi, to samo z przemysłem stalowym. W przyszłym roku pomimo ciągle optymistycznych oficjalnych prognoz Rosja nie będzie miała wzrostu gospodarczego albo nawet zanotuje spadek. Ponadto wpompowanie w gospodarkę pieniędzy na rekapitalizację sektora finansowego spowoduje znaczny spadek płac realnych. Standard życia znacznie się obniży. Rosjanie nie są do tego psychicznie przygotowani.


Putina można porównać do Edwarda Gierka, który budował mit dobrobytu na zagranicznych pożyczkach. Putin mógł robić to samo, opierając się na petrodolarach. Kiedy w PRL wydano pożyczki, okazało się, że Gierek nie zrobił nic, by poprawić gospodarkę. Gospodarka zaczęła padać i ludzie wyszli na ulice, pomimo że udało mu się stworzyć bardzo wyrafinowaną łagodną wersję autorytaryzmu.


Myślę, że Putin będzie wkrótce miał swój Sierpień ’80.

*Anders Aslund, ekonomista z Peterson Institute for International Economics, autor książki "Rewolucja kapitalistyczna w Rosji: Dlaczego reforma rynkowa się udała, a demokratyzacja poniosła fiasko", wraz Jeffreyem Sachsem doradzał rosyjskiemu rządowi podczas reform na początku lat 90.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj