Dziennik Gazeta Prawana logo

"Na rozgrywaniu napięć klasowych w Polsce niczego większego ugrać się nie da" [OPINIA]

12 czerwca 2021, 12:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska flaga Powstanie warszawskie rocznica
Shutterstock
Wciąż jesteśmy przekonani, że ciężko pracując i dużo się ucząc, możemy dojść bardzo wysoko. Ta naiwna wiara w merytokrację ma swoją dobrą stronę

Kto tak naprawdę należy do klasy średniej, a komu się tylko wydaje – to jeden z najczęstszych tematów medialnych dyskusji w ostatnich tygodniach. Pojawiły się też niezliczone komentarze przekonujące, że za pomocą zawartej w Polskim Ładzie reformy podatkowo-składkowej Prawo i Sprawiedliwość w istocie zamierza podsycić klasowe resentymenty i podburzyć biednych przeciw bogatym. To zaskakujące teorie, zważywszy na to, że autorzy programu sami się do tej, pogardzanej przez nich rzekomo, klasy średniej odwołują. W części poświęconej akcjonariatowi pracowniczemu piszą o „budowie silnej klasy średniej”, a we fragmentach dotyczących reformy podatków planują rozwiązania, które mają „zatrzymać więcej pieniędzy w kieszeni przedstawicieli klasy średniej”. Premier Morawiecki wielokrotnie wskazywał, że jednym z celów jego polityki jest rozszerzanie jej zasięgu. Chociażby podczas wykładu „Demokratyczny kapitalizm dla wszystkich” wygłoszonego w Trybunale Konstytucyjnym w 2019 r.

W rzeczywistości PiS nieustannie próbuje się w oczach klasy średniej oraz ludzi bardziej zamożnych legitymizować. I nie wynika to wcale z jakiejś dobrej woli Kaczyńskiego i spółki – od czasu kuriozalnej awantury o uchodźców cynizm PiS jest dobrze znany. Politycy tej partii po prostu wiedzą, że na rozgrywaniu napięć klasowych w Polsce niczego większego ugrać się nie da.

Oczywiście podział klasowy obiektywnie występuje i jest nawet całkiem wyraźny. Mit merytokracji ma się jednak u nas doskonale. Wciąż jesteśmy przekonani, że ciężko pracując i dużo się ucząc, możemy dojść bardzo wysoko. Ta naiwna wiara w merytokrację ma dobrą i złą stronę – ta druga jest tematem na zupełnie inne rozważania. Dobra jest natomiast taka, że na żadną walkę klas w Polsce się nie zanosi.

Podział w poprzek

Napuszczanie bliżej niesprecyzowanego ludu na klasę średnią byłoby u nas o tyle kuriozalne, że nad Wisłą zdecydowana większość społeczeństwa uważa, że należy do tej ostatniej. Wymierzona w nią kampania byłaby... 
 

CZYTAJ WIĘCEJ w WEEKENDOWYM WYDANIU eDGP >>> 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj