Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel o Kamińskim: A jeśli wrażliwości nigdy nie było?

2 października 2021, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mariusz Kamiński
<p>Mariusz Kamiński</p>/PAP
Konferencja prasowa ministrów broniących Polskę przed falą pedofili… Nic, rzecz jasna, dodać tutaj nie można, poza smutną uwagą, że rządzą nami ludzie bez zasad. Nie tacy trochę bez zasad czy naginający je dla własnego zysku, tylko amoralni.

Tak się składa, że Mariusza Kamińskiego co nieco za młodu znałem. Przyszedł do Instytutu Historii w Warszawie owiany legendą. Komuna go ostro represjonowała (acz jakoś przełknęła fakt, że studiował, i to w stolicy – taki to był totalitaryzm ostatniej dekady PRL). Nawet tygodnik „Mazowsze” o Mariuszu pisał, a „Mazowszanka” była bodaj najważniejszym pismem podziemnym, wielu jej redaktorów zakładało w 1989 r. „Gazetę Wyborczą”. Mariusz bywał, uczciwie mówiąc, przedmiotem niezłośliwych chyba żartów jako trochę „nawiedzony” bojownik z komuną. Nikt jednak nie podważał jego najważniejszej krom odwagi cechy prawdziwego opozycjonisty – wrażliwości.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj