Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert o sytuacji na Haiti: Ciche przyzwolenie na brutalne rozwiązania

29 maja 2024, 17:17
[aktualizacja 29 maja 2024, 23:45]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Flag,Of,Haiti,Painted,On,The,Cracked,Wall,With,Soldier
Ekspert o sytuacji na Haiti: Ciche przyzwolenie na brutalne rozwiązania/ShutterStock
Ekspert o sytuacji na Haiti: Ciche przyzwolenie na brutalne rozwiązania. Co się dzieje na Haiti? Dlaczego nie ma zbyt dużej chęci do wspierania misji, która jednak i tak się rozpoczyna? Co jest problemem? Jakie są kontrowersje?

Co się dzieje na Haiti?

Po rezygnacji premiera Henrego na Haiti powołano nowego szefa rządu Fritza Belizaire’a, wybranego przez Tymczasową Radę. Ta z kolei ma pełnić funkcję głowy państwa do czasów przeprowadzenia wyborów prezydenckich. Deklaracje jej członków mówią, że muszą one się odbyć do lutego 2026 roku. Pamiętajmy jednak, że na Haiti nie przeprowadzono wyborów od 8 lat. Ostatni prezydent Jovenel Moïse został zamordowany w 2021 roku przez bandytów w swojej rezydencji. Zdaniem eksperta ds. bezpieczeństwa z Wojskowej Akademii Technicznej, Łukasza Kominka wszystko wskazuje na spisek haitańskich polityków, którzy podobno usunęli prezydenta, aby uniknąć własnych procesów za powiązania z gangsterami i zaangażowaniem w proceder przemytu broni oraz narkotyków.

Kominek przypomniał, że w sprawę zabójstwa miał być według powszechnej opinii społecznej zaangażowany także były premier Ariel Henry. Dodał, że od śmierci głowy państwa nastąpiło pogłębienie chaosu i jeszcze większy bezwład struktur państwowych.

zdjecie-biznesowe-38188288.jpg
Łukasz Kominek, ekspert ds. bezpieczeństwa

Chęci do wspierania misji?

Dziś Haiti należy uznać za państwo upadłe. Gigantyczne tereny wraz z większością stolicy są pod kontrolą grup przestępczych. Te zaś sieją terror, zastraszając ludność, walcząc ze słabą policją oraz ze sobą. Moje źródła w tym regionie mówią, że ostatnio zaczynają jednoczyć się nawet w sojuszach skierowanych przeciwko policji. Misjata, mimo, że poparta standardowymi rezolucjami ONZ, w wyniku których oczekuje się, że siły te będą budować potencjał lokalnej policji, prowadzić wspólne operacje oraz zabezpieczać obiekty infrastruktury krytycznej, takie jak lotnisko w Port-au-Prince - tym samym będą one chronić podwaliny potrzebne do zachowania struktur państwa, które obecnie jest w rozkładzie, to niestety będzie przypominać działania wojenne – powiedział Kominek.

Co jest problemem na Haiti?

Kominek zaznaczył, że jest to dość złożony problem. Z jednej strony to problem szeregu czynników historycznych, klimatycznych czy kulturowych. Z drugiej trochę francuskie grzechy kolonialne z mordowaniem tubylców i sprowadzeniem na wyspę niewolników z Afryki. Z trzeciej strony to element skutków obalenia dyktatury Duvalierów i trzęsienia ziemi z 2010 roku - powiedział. Dodał, że obalenie dyktatury zahamowało rozwój elit i pogłębiło ich korupcję. Odnosząc się do trzęsienia ziemi, zaznaczył, że państwo się nie podniosło po tym kataklizmie. W jego ocenie, największym problemem są typowe problemy Ameryki Łacińskiej jak swobodny dostęp do broni i narkotyki.

Kontrowersje

Według Kominka, Polska nie będzie jedną ze stron realizujących tam działania. „Zabawny” wydaje się być udział w misji sił kenijskich, które były krytykowane za naruszenia praw człowieka w prowadzonych przez siebie operacjach – powiedział. Przypomniał, że już kiedyś zagraniczni żołnierze na Haiti byli także oskarżani o szereg naruszeń względem mieszkańców w tym kobiet, a aktualnie zachodzi obawa, że sytuacja się powtórzy.

Ciche przyzwolenie na brutalne rozwiązania

Mam dość brutalne podejrzenie, że siły szturmowe Kenii – dość elitarne jednostki znane z okrucieństwa nie trafiają tam przypadkiem – choć nikt tego głośno nie powie to być może właśnie to jest znakiem, że sposobem na rozwiązanie problemów na Haiti w rozumieniu międzynarodowym jest tak zwane ciche przyzwolenie na brutalne rozprawienie się z siłami przestępczymi – powiedział Kominek. W jego ocenie, tego typu rozwiązanie, nawet gdy okaże się skuteczne, będzie tymczasowe. Zwrócił także uwagę na słowa jednego z bossów grup przestępczych na Haiti. Chérizier mówi, że zamierzają dać twardy opór najeźdźcom kierowanym przez USA, bowiem dla nich to walka o wolność, a nie działania przestępcze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj