Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy OFE pokażą wreszcie swoją siłę

14 grudnia 2010, 09:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koczot: Ruszą inwestycje
Koczot: Ruszą inwestycje/Dziennik Gazeta Prawna
Trudno wyobrazić sobie bardziej bolesny cios dla naszego rynku finansowego niż uderzenie w OFE. Z drugiej jednak strony fundusze emerytalne same sobie zgotowały los Pariasa gospodarki - pisze Stanisław Koczot.

Mimo że obracają dziesiątkami miliardów złotych, politycy przestawiają je niczym pionki na szachownicy. To skutek strategii OFE, które od początku swojego istnienia były tylko biernymi obserwatorami rynków finansowych.

OFE nie zmieniały zarządów, nie wywracały do góry nogami biznesplanów spółek, nie groziły wyjściem z akcjonariatu. A przecież mogły to zrobić, bo siła ich rażenia jest olbrzymia. Dwaj amerykańscy ekonomiści – Andrew Kerner i Eric Reinhardt – którzy przebadali polskie OFE, nie kryli zdziwienia ich biernością. Według nich większe polskie fundusze posiadają wystarczająco dużą moc, by narzucić zarządom spółek jasne, przejrzyste sposoby zarządzania. Jeżeli by naprawdę chciały, mogłyby nawet próbować zmienić niekorzystne dla nich prawo.

Nic takiego się jednak nie stało. Być może to same OFE były zainteresowane zachowaniem status quo. System emerytalny w Polsce – przy swoich licznych zaletach zarówno dla emerytów, jak i dla rynku – promuje zachowania stadne. Uśrednione stopy zwrotu sprawiają, że aktywność nie jest w cenie. Lepiej wlec się w środku stawki niż szukać sposobów na efektowne zyski. Nawet jeżeli będą wysokie, i tak zostaną uśrednione, a to znaczy, że skorzystają na tym także ci, którzy nie robią nic albo co najwyżej naśladują zachowania lidera.

Sytuacja jest więc paradoksalna: instytucje obracające dziesiątkami miliardów złotych funkcjonują w obstawianych przez siebie spółkach z gracją wołu niespecjalnie zainteresowanego otaczającym go światem. Instytucje potrafiące wyłożyć bez trudu na akcje jednej spółki 1,5 mld zł, tak jak w przypadku PZU, nie mają wiele więcej do powiedzenia na temat polskiego rynku finansowego poza głosowaniem na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy i ewentualnym promowaniu niezależnych członków rady nadzorczej.

A mogłyby o wiele więcej. Widać to było chociażby po ostatniej walce o kopalnię Bogdanka. Gdyby nie OFE, wrogie przejęcie zainicjowane przez czeską spółkę NWR mogłoby się powieść. Fundusze emerytalne wykazały się solidarnością nie tylko w walce o większe pieniądze – bo ofertę NWR uznały za zbyt niską – ale także o normy na polskim rynku kapitałowym. Akcja NWR była po prostu niezgodna z zasadami ładu korporacyjnego.

OFE przyciśnięte do muru potrafią pokazać, że nie ma z nimi żartów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj