Dziennik Gazeta Prawana logo

Skończmy wreszcie z ulgokracją

15 marca 2011, 12:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Paweł Rożyński
Paweł Rożyński/Dziennik Gazeta Prawna
Im bliżej jesiennych wyborów, tym więcej propozycji ulg pojawia się w politycznym obiegu. Tymczasem eksperci biją na alarm - nasz system podatkowy zawiera przywileje warte rocznie aż 65,9 mld zł.

Zaczyna się przedwyborczy festiwal ulg i preferencji dla wybranych. W psuciu podatków politycy nie mają sobie równych. I tym razem zapewne nie zawiodą.

Ugrupowanie Polska Jest Najważniejsza, które w swym programie słusznie głosi konieczność likwidacji licznych ulg, zaproponowało właśnie jak gdyby nigdy nic zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki, osób mających w bankach lokaty rzędu 12 tys. zł. Zwolnienie obowiązywałoby, gdyby odsetki w ciągu miesiąca nie przekroczyły 50 zł.

Oczywiście takie rozwiązanie natychmiast pozwoliłoby Polakom na popis inwencji, jak przechytrzyć fiskusa. Np. jedna osoba zakładałaby liczne lokaty o odpowiedniej wartości albo robiłaby to przez osoby podstawione. Zapewne same banki zaproponowałyby jakieś rozwiązanie. W końcu poradziły sobie z podatkiem Belki, dałyby więc radę i tym razem.

Pomysł PJN to tylko przykład propozycji ulg, które padły w ostatnich dniach. Weźmy choćby głośne ostatnio zmiany w emeryturach. Rząd zamierza wprowadzić indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE), w których będzie można odliczyć od podstawy opodatkowania odpowiednio: 2 proc. (w latach 2012 - 2014), 3 proc. (w latach 2015 – 2016) i 4 proc. od 2017 r. Ma to osłodzić gorzki odbiór zmian dotyczących OFE i zachęcić do dodatkowego oszczędzania na emeryturę.

Tyle że w już istniejących IKE są ulgi, a mało kto z nich korzysta. Tworzy się więc kolejną ulgę bez gwarancji, że przyniesie pożądany skutek. Z kolei minister zdrowia Ewa Kopacz lansuje projekt ustawy, który wprowadza dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne (jest już w konsultacjach społecznych). Czy można sobie wyobrazić coś takiego bez ulgi? Według pani minister – nie. Dlatego przewiduje ulgę podatkową dla wykupujących taką polisę.

Trzeba się pogodzić z tym, że im bliżej jesiennych wyborów parlamentarnych, tym więcej propozycji ulg podatkowych pojawi się w politycznym obiegu. To już tradycja. Gwoździem kampanii prezydenckiej Bronisława Komorowskiego były większe ulgi studenckie na przejazdy koleją. Z kolei w 2007 r. w przedwyborczym amoku posłowie wręcz licytowali się wysokością tej prorodzinnej. W efekcie korzystają z niej przede wszystkim ludzie zamożni, którzy mają co odliczać. A ponieważ są zamożni, więc jej nie potrzebują.

Tymczasem ulgokracja ma się dobrze, choć eksperci od dawna biją na alarm. Ministerstwo Finansów i Bank Światowy policzyły, że polski system podatkowy zawiera 473 ulgi i przywileje warte rocznie aż 65,9 mld zł. Najkosztowniejsza jest obniżona stawka VAT na usługi w budownictwie mieszkaniowym - 8,9 mld zł. Ulga prorodzinna to 6 mld zł, wspólne opodatkowanie małżonków - 2,7 mld zł, ulga na internet - 400 mln zł. Są kosztowne, ale i nieskuteczne. Np. ulga na internet jest tak mała, że nie ma wpływu na to, czy ktoś podłączy komputer do sieci. A więc po co ona? Ulgi są też okazją do nadużyć, jak to miało miejsce w przypadku aut z kratką. Z przepisu dającego zwolnienie z VAT korzystali właściciele limuzyn. Przykłady można mnożyć.

W tym miejscu trzeba jednak zaznaczyć, że w Polsce ulgi pomagają przedsiębiorcom uginającym się pod ciężarem różnych świadczeń. Zlikwidowanie części z nich wiązałoby się tylko ze zwiększeniem obciążeń. Dlatego, jeśli rząd zdecyduje się na taki ruch, w zamian powinien zaproponować niższe podstawowe stawki i prostszy system podatkowy. Jeśli to w ogóle możliwe, to najwcześniej po wyborach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj