Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezsilność wobec błędów medycznych

26 października 2010, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Jankowski
Andrzej Jankowski/Dziennik Gazeta Prawna
Ustawa o prawach pacjenta, która powstaje w resorcie zdrowia, miała wreszcie umożliwić ofiarom błędów medycznych skuteczne dochodzenie sprawiedliwości. Jednak nie umożliwi.

Pacjenci poszkodowani w wyniku błędów medycznych mają dostać do dyspozycji narzędzie, które zrewolucjonizuje proces dochodzenia ich praw przed sądem. Tak zapowiada Ministerstwo Zdrowia. Ustawa w tej sprawie, nad którą pracuje resort, jednak nic nie zmieni.

Ironicznie można powiedzieć, że powstający w resorcie zdrowia projekt rzeczywiście jest rewolucyjny, bo cofa nasze gwarancje prawne do epoki lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. To właśnie wtedy o tym, co jest, a co nie jest sprawiedliwe, decydowały kolegia do spraw wykroczeń, komisje rozjemcze i temu podobne twory. I właśnie teraz, kiedy Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny wykonały gigantyczną pracę, by wyłowić z naszych ustaw wszystkie kruczki, które blokowały ludziom możliwość dochodzenia swoich praw na drodze sądowej, Ministerstwo Zdrowia przygotowało swoją „rewolucję”. Zgodnie z projektem osobom, którym wycięto zdrową nerkę zamiast chorej albo zaszyto w brzuchu gazę, proponuje się teraz dochodzenie sprawiedliwości przed wojewódzkimi komisjami do spraw orzekania o błędach medycznych. Komisje takie powoływane byłyby przez wojewodów, ministra zdrowia i rzecznika praw pacjentów, w sumie przez ponad dziesięć osób. Czy przypadkowo dobrana grupa ludzi jest w stanie wyręczyć sądy w tak skomplikowanych i niezwykle trudnych sprawach jak błędy medyczne? Nietrudno przewidzieć, że pokrzywdzeni będą wychodzić z takich komisji jeszcze bardziej sfrustrowani, niż byli.

Atutem nowego rozwiązania ma być szybkość komisyjnego postępowania. Jednak opinie przed komisją, podobnie jak przed sądami, będą wystawiać biegli lekarze. A to właśnie wyczekiwanie na opinie specjalistów jest dzisiaj najczęstszą przyczyną przewlekłości postępowań. Czy ci sami biegli, którzy dla sądu przygotowują swoje ekspertyzy przez kilkanaście miesięcy, dla komisji będą robić to samo w szybszym tempie?

Po drugie – czy ci sami biegli wyzbędą się nagle zawodowej solidarności, która dzisiaj blokuje poszkodowanym drogę do słusznego odszkodowania? Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu projektu ustawy nie przytacza żadnego sensownego argumentu, że tak się właśnie stanie. Nie przytacza, bo jak sądzę, takich argumentów nie ma. Są natomiast błędy. W szpitalach medyczne, a w projekcie ustawy prawne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj