Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziennik Kryminalny. To nie Kasię miał zabić Kajetan Poznański

3 listopada 2024, 08:18
Tą sprawą w 2016 roku żyła prawie cała Polska. Młody mężczyzna dokonuje jednego z najokrutniejszych morderstw. Co sprawiło, że Kajetan Poznański, postanowił zabić? Jakim człowiekiem był zanim to zrobił? O tym w Dzienniku Kryminalnym rozmawiamy z Hanną Dobrowolską, dziennikarką i autorką książki "Taki dobry chłopak".

Do tego makabrycznego zdarzenia, którym żyła prawie cała Polska doszło w 2016 roku. To właśnie wtedy młody mężczyzna dokonuje jednego z najokrutniejszych morderstw a potem przez długi czas ucieka przed wymiarem sprawiedliwości. 

Kajetan Poznański nazywany był Hannibalem z Żoliborza

Po pięciu latach od zbrodni i trwającym 2,5 roku procesie Hannibal z Żoliborza zostaje skazany na dożywocie. Co sprawiło, że Kajetan Poznański, postanowił zabić? Hanna Dobrowolska autorka książki "Taki dobry chłopak" poświęciła tej sprawie kilka lat i przeczytała aż 50 tomów akt. 

To zbrodnia dokonana z takich najbardziej przerażających pobudek. Większość tych w Polsce, ale również na świecie, to są zdarzenia, w których coś się łączy z ofiarą. One nie są przypadkowe, nawet jeśli to jest sąsiad czy ktoś z rodziny. Ktoś, z kim masz jakąś relację. W związku z nią dochodzi do takich, a nie innych zdarzeń. Pojawia się ta chęć zabicia. To, co zdumiewa w tej zbrodni to, że ofiarą Kajetana Poznańskiego była kobieta zupełnie mu obca, przypadkowa - mówi Dobrowolska. 

Kogo chciał zabić Kajetan Poznański?

To nie Katarzyna J., lektorka języka włoskiego, miała być początkowo ofiarą Hannibala z Żoliborza. Było dwóch chłopaków, którzy tak bardzo mu przeszkadzali, że myślał o nich jako o pierwszych ofiarach - wyjaśnia dziennikarka. 

Dlaczego nie ich a właśnie Kasię zabił Kajetan Poznański? Jakim człowiekiem był zanim to zrobił? 

Pisała listy, kochała. Kim była "żona" Kajetana Poznańskiego? 

Matka Kajetana Poznańskiego była na każdej rozprawie, bo to ją wyznaczył, jako tą, która będzie obecna. Proces odbywał się z wyłączeniem jawności. Słuchała wszystkiego, co on ma do powiedzenia, co mówili świadkowie, a na sam koniec została wyrzucona z sali, bo Poznański stwierdził, że nie ma matki - mówi Dobrowolska. 

Kim była kobieta, która pisała listy do Kajetana Poznańskiego, gdy ten przebywał w więzieniu i którą nazywał "żoną"? Co zeznawał podczas procesu i dlaczego trwał on ponad 2,5 roku? Zapraszamy do obejrzenia tego odcinka "Dziennika Kryminalnego". 

Kup subskrypcję „Dziennika Gazety Prawnej”. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj