Prezydent zapowiedział także własną inicjatywę: nowelizację Kodeksu karnego przeciw szarlatanom z Rzecznikiem Praw Pacjenta włączonym do postępowania. Nawrocki zastrzegł na wstępie swojego wystąpienia, że sam cel ustawy uważa za słuszny. Powiem jasno: państwo musi chronić pacjentów przed oszustami, którzy żerują na chorobie i ludzkim strachu. Szczególnie przed tymi, którzy dla zysku odciągają ludzi od skutecznego leczenia - mówił.
Zarzut prezydenta
Jak dodał "państwo musi jednak także opierać swoje działania na poszanowaniu konstytucji, wolności obywateli i swobody działalności gospodarczej". Zarzut prezydenta dotyczy zakresu ustawy. Jak powiedział rząd nie tak samo potraktował dwie zupełnie różne grupy.
Do jednej grupy tak zwanych szarlatanów rząd zakwalifikował realnie zagrażających, szkodzących zdrowiu szaleńców oraz tysiące polskich firm i osób zajmujących się zielarstwem, zdrowym odżywianiem czy medycyną komplementarną - mówił Nawrocki. Jego zdaniem, takie przepisy prowadzą do tego, że ukarany może zostać sprzedawca ziół czy suplementów, jak i osoba zniechęcająca chorych do leczenia opartego na nauce.
Weto prezydenta
Prezydent zawetował ustawę o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw. Jego zdaniem ustawa ta "zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń i wykluczenia komunikacyjnego". Prezydent miał zastrzeżenia przede wszystkim do długości umów, jakie samorządy podpisują z przewoźnikami. W ustawie znalazł się zapis o umowach na maksymalnie pięć lat, a nie — jak oczekiwał Nawrocki — na dziesięć lat.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
