Dziennik.pl logo

Morawiecki uderzył w Kaczyńskiego. Czarnek zareagował w mocnych słowach

dzisiaj, 06:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Morawiecki, Czarnek
Morawiecki czy Czarnek? Kogo wolą Polacy?/Shutterstock
Trwają wzajemne oskarżenia polityków w sprawie afery Zondacrypto. Najpierw Jarosław Kaczyński zaatakował Mateusza Morawieckiego. Ten nie pozostał mu dłużny. Do dyskusji włączył się wzburzony Przemysław Czarnek.

Na profilu X Jarosława Kaczyńskiego pojawił dwa dni temu się wpis wymierzony w Mateusza Morawieckiego. Prezes PiS przypomniał w nim stanowisko byłego premiera w sprawie kryptowalut.

Kaczyński uderza w Morawieckiego

"Zdumiewa mnie, jak szybko niektórzy zmieniają maski. O zakazie kryptowalut w Polsce wielokrotnie mówiłem osobiście, co więcej, zainicjowałem złożenie w tej sprawie ustawy. Jeśli chodzi o sceptycyzm Mateusza Morawieckiego wobec tego rynku, to z naszych spotkań jako żywo go sobie nie przypominam. Żeby było jasne: optymizmu też nie" - czytamy na profilu prezesa PiS. Do wpisu dołączono nagranie z wywiadu, w którym Morawiecki twierdzi, że kryptowaluty w Polsce nie powinny być zakazane.

Mateusz Morawiecki w odpowiedzi wbił szpilę Jarosławowi Kaczyńskiemu. "To chyba nie jest dziś Pana największy problem z kryptowalutami, Panie Prezesie" - były premier, zamieszczając zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego z Michałem Moskalem.

Przemysław Czarek wzburzony

Przemysław Czarnek na spotkaniu w wyborcami skomentował te uszczypliwości i nie ukrywał swojego oburzenia. Jego zdaniem "to, co zrobił Mateusz Morawiecki w odpowiedzi na wpis Jarosława Kaczyńskiego, jest skurczysyństwem niebywałym". Jest upadkiem tego człowieka całkowitym i jego ekipy – dodał.

Ja byłem bardzo oszczędny w słowach dotychczas od rozłamu, który nastąpił. Mówiłem bardzo dobrze o naszych przyjaciołach, którzy odeszli od nas do "rozłamu plus". Mówiłem, że utrzymuję z nim kontakty, bo utrzymuję z niektórymi. Dalej chcę być oszczędny – mówił.

Apel Morawieckiego w sprawie Zondakrypto

Mateusz Morawiecki zaapelował w piątek do marszałka Sejmu i koalicji rządzącej o powołanie komisji śledczej ws. Zondacrypto. Dodał, że chciałby, by wniosek w tej sprawie trafił do Sejmu na najbliższym przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu.

Morawiecki przekonywał, że zawsze zwracał uwagę na ryzyka związane z podobnymi giełdami, a afera wokół Zondacrypto przypomina mu tę związaną z Amber Gold. Były premier pytał też, od kiedy rząd i służby wiedziały o oszustwach i co zrobiły, żeby uchronić przed nim Polaków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMorawiecki uderzył w Kaczyńskiego. Czarnek zareagował w mocnych słowach »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj