Premier Donald Tusk powiedział w ub. czwartek, że otrzymał od szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej Johna Ratcliffe'a raport dot. możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach. Zaznaczył, że Polska i Europa "muszą być przygotowane na różne scenariusze, nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale też na wschodniej flance". W piątek lider Rozwoju Plus, b. premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że oczekuje powiadomienia wszystkich klubów parlamentarnych, co rzeczywiście stoi za groźbami, które od szefa CIA usłyszał premier.
Czarzasty: Tajne posiedzenie Sejmu w tej chwili wywołałoby panikę
We wtorek Włodzimierz Czarzasty, zapytany w Radiu ZET, czy należy zwołać tajne posiedzenie Sejmu w sprawie bezpieczeństwa, odpowiedział, że "nie widzi takiej potrzeby w tej chwili".
W tej chwili uważam, że robienie tego typu ruchu to jest wprowadzenie potencjalnie elementu niestabilności, paniki. Nie uważam, według wiedzy, którą posiadam, że w tej chwili, w trybie natychmiastowym, trzeba takie posiedzenie zwoływać. Jeżeli uznam, że tak będzie, zwołam w trybie natychmiastowym – zapowiedział marszałek Sejmu.
Czarzasty: Prezydent w trybie natychmiastowym powinien zwołać RBN
Dodał, że nie widzi potrzeby zwołania tajnego posiedzenia Sejmu "na tym etapie". Najpierw powinna się odbyć Rada Bezpieczeństwa Narodowego i prezydent powinien ją zwołać. A nie zwołuje – zauważył.
Jak podkreślił, prezydent w tej sprawie "w ogóle zachował ciszę i się nie wypowiada". Prezydent w takich sprawach powinien (zachować) rozsądek i zająć stanowisko, jasne i precyzyjne – ocenił Czarzasty. Zwrócił też uwagę, że dziennikarz pyta go, czy jest za zwołaniem tajnego posiedzenia Sejmu. A prezydent nie może zwołać 20 osób w sprawie RBN-u? – dodał.
Marszałek przypomniał, że premier zwołał w poniedziałek "radę bezpieczeństwa, którą ma przy sobie, przy rządzie". Jest takie ciało, które się zebrało w trybie natychmiastowym po tym ataku (przy polskiej granicy). W tym ciele notabene jest przedstawiciel prezydenta – zauważył.
Od zapraszania szefów klubów parlamentarnych jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Taka jest jej konstrukcja. W RBN bierze udział prezydent, premier, marszałkowie Sejmu, Senatu oraz szefowie klubów. (…) Niech każdy robi swoje. Prezydent w trybie natychmiastowym powinien zwołać RBN – podkreślił Czarzasty.
Ataki Rosji przy granicy z Polską
W nocy z soboty na niedzielę w trakcie nocnych ataków Rosji na Ukrainę polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegały przed zagrożeniem mieszkańców regionów przygranicznych. Jeden z rosyjskich dronów – jak informowała strona ukraińska – uderzył w pociąg relacji Kijów–Warszawa przed granicą z Polską, inny – w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin.
W niedzielę premier Donald Tusk zwołał pilną odprawę służb po nocnym ataku. Poinformował, że "doszło do ataku na stację benzynową lub teren w jej pobliżu oraz na skład pociągu towarowego znajdujący się na bocznicy". Zapowiedział m.in., że współpraca wojska, policji, straży granicznej i celników przy przejściach granicznych będzie musiała mieć "specjalny charakter". Chodzi m.in. o przeciwdziałanie zatorom i gromadzeniu się na przejściach pojazdów np. z paliwem.
W poniedziałek po południu wicepremier szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o zlokalizowaniu przez wojsko i służby hydrograficzne w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (Zachodniopomorskie) i podjęciu drona z morza. Dodał, że wstępne oględziny wskazują, iż jest to bezzałogowiec wojskowy z Rosji o cechach bardziej zwiadowczych niż bojowych, utracony przez nią najprawdopodobniej podczas prób manewrów nad Morzem Bałtyckim.
W związku z eskalacją działań Rosji w ostatnich dniach premier Donald Tusk zwołał w poniedziałek spotkanie z szefami MON, MSZ, MSWiA, ministerstwa finansów, ministrem-koordynatorem służb specjalnych i z dowódcami Wojska Polskiego i służb mundurowych. Rozmowy dotyczyły kolejnych działań na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa polskich granic.
Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział po spotkaniu, że na rosyjską eskalację Polska będzie miała "nieprowokującą, ale poważną odpowiedź, która wzmocni bezpieczeństwo".
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
